 |
|
"Rozmawiamy rzadziej, częściej to milczenie, wreszcie krzyczysz coś o niczym, co naprawdę ma znaczenie"
|
|
 |
|
"Chowasz głowę w piach, to strach przed porzuceniem mówisz coś, że to nie tak, że Tobie brak jest czegoś, czego nie wiem"
|
|
 |
|
"Myląc brak słów z całkowitym zrozumieniem mijam Cię zazwyczaj w drzwiach, chyba patrzysz prosto w ziemię"
|
|
 |
|
"Czas nieubłaganie mija, znasz mnie kilka lat już tłumaczymy sobie, że dziś wszyscy żyją tak tu"
|
|
 |
|
"Tak zanim się poznamy domyślamy się, co to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i
z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to mógł"
|
|
 |
|
"Chyba śnię gdy zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc" i widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił"
|
|
 |
|
"Nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję""
|
|
 |
|
"Chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju, Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje"
|
|
 |
|
"Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie, jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie"
|
|
 |
|
"Bo gdy nie muszę już robić tego dla siebie, to obiecaj mi, że robię to dla Ciebie"
|
|
 |
|
"Przez to tu nadal jestem w duszy tej nieszczęśliwy"
|
|
 |
|
"Nieraz zobaczę Twoje łzy, chyba tak los chciał"
|
|
|
|