 |
|
często mi szepcze, że mnie kocha a zna mnie najlepiej, kazda niedoskonałość i wadę. caluje mnie i gładzi moje pysie. przytula mnie aż moja pikawa przyspiesza. przyjeżdża do mnie, bo umiera z tęsknoty i chce by ta chwila, gdy jest blisko trwała wiecznie. śmieje się ze mnie i czasem płacze razem ze mną. gotuje mi i nie boi się, że to ja go pierwsza otruje. często wzbudza we mnie odwagę i ryzyko. nauczył mnie, że nie wolno się poddawać. to jest skarb, przy którym wiem, że jestem bezpieczna i czuję się jak księżniczka. jestem szczęśliwa i chce jeszcze tego więcej, po prostu spędzić z nim całe życie.
|
|
 |
|
już niebawem stuknie nam drugi rok stażu bycia dla siebie calym światem, już za pięć dni, mimo że czujemy jakby mineło kilkanaście lat dokąd jesteśmy razem to dokładnie dwa lata temu zobaczyłam Cię w tej białej kurtce, z tym zabójczym uśmiechem, z tym przyciągającym spojrzeniem. to od tamtego dnia zawróciłeś mi w głowie, miłość od pierwszego spojrzenia? być może, nigdy nie czułam takich motyli jak wtedy, żaden chłopak nie był w stanie poderwać mnie na takie drobne i błahe gesty; uśmiech i spojrzenie. to banalne i zbyt pospolite co teraz napisze, ale jesteś wyjątkowy, byłeś i będziesz. tworzymy całość i to, że spotkaliśmy się, zawróciliśmy sobie w głowie i pomimo trudów odnalezlizsmy siebie, to nie przypadek a przeznaczenie. jesteś mężczyzną mojego życia.
|
|
 |
|
I z jednej strony mam ochotę cię udusić, a z drugiej zrobilabym wszystko dla ciebie..
|
|
 |
|
jutro może mnie już nie być rozumiesz..?
|
|
 |
|
poczułam się tak cholernie niechcianą, ale to nic przecież jestem taka "twarda"
|
|
 |
|
kurwa kiedy ty w końcu zrozumiesz, że jesteś dla mnie najważniejszy?
|
|
 |
|
I tylko ta bluza i tylko ten zapach wypełnia teraz moje płuca i serce, ten najcudwniejszy zapach mojej miłości. ♡
|
|
 |
|
bo za bardzo mi zależało. od samego początku, od momentu, kiedy tylko zaczęliśmy na siebie patrzeć..
|
|
 |
|
I skończ juz tą durna kłótnie o miłość, bo to nie powód do kłótni tylko do radości, że ktoś cię tak cholernie kocha, że chce się łączyć z tobą codziennie..
|
|
 |
|
to boli naprawdę. to boli, że staram się jak tylko mogę, a to i tak wciąż za mało..
|
|
 |
|
Czas gdy z nienawiścią chodziłem pod rękę,
Oprócz mnie samego nikt nie wierzył we mnie..
|
|
 |
|
Poznaj ciemnej zakamarki swojej kruchej psychiki jestem głosem,
który powtarza Ci, że jesteś nikim.
|
|
|
|