 |
|
Do tego trzeba dorosnąć. Odezwij się jak będziesz mądrzejszy.
|
|
 |
|
Obserwuję jak to, co budowałam tyle czasu z łatwością, zaledwie w kilka chwil ulatuje bezpowrotnie. Patrzę jak papieros robi się coraz krótszy, jak ogień miejsce przy miejscu wypala resztki bezsensownej miłości. Dochodzę do momentu, w którym już nic nie da się zrobić. Wyrzucam papierosa, tak jak Ty wyrzuciłeś mnie ze swojego serca. Teraz widzę jak spada w dół, aby w końcu dotknąć dna, upaść na ziemię. Leży, dalej słabo się żarzy. Nikt go nie zauważa. Koniec. Papieros się wypalił, jak Twoje uczucie do mnie.
|
|
 |
|
Teoretycznie jestem wolna. Praktycznie - uwięziona w przeszłości i wspomnieniach.
|
|
 |
|
Nic więcej. Wszystko, co zostanie powiedziane, to tylko banalne "zostaniemy przyjaciółmi, prawda?". Potem pędem każde gna do domu obdzwonić znajomych i oznajmić im, że rzuciło pierwsze. Bo nie wypada być porzuconym.
|
|
 |
|
Do zobaczenia. Nigdy nie umiałam powiedzieć po prostu "żegnaj".
|
|
 |
|
Gdy widzę u kogoś w opisie skrót "kc" mam ochotę przypierdolić łbem w klawiaturę.
|
|
 |
|
wtulam się w inne ramiona. wmawiam sobie, że jest mi dobrze.
|
|
 |
|
mogę otworzyć dla Ciebie serce, ale nie przekraczaj progu jeśli masz zawrócić!
|
|
 |
|
gińcie od mojej przezajebistości, tępe kurwiska
|
|
 |
|
Ładne dziewczyny nie powinny palić. - Ładne dziewczyny nie palą bez powodu.
|
|
 |
|
Wiesz, że Cię nie kocha. Wiesz, że nic z tego nie będzie, a i tak kochasz. Kurewsko mocno kochasz.
|
|
 |
|
- Gdybym umarła, przyszedłbyś na pogrzeb? - Nie. - Szkoda. - Kochanie.. - Co? - Ja leżałbym obok Ciebie.
|
|
|
|