 |
|
Życie płynie jego ulicami
W zgiełku tłumnie biję się z myślami.
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach tylko to jest siłą, spijam słowa z twoich ust - bezwarunkowa miłość!
|
|
 |
|
a jej jest coraz trudniej, zasługuje na więcej,
a może chce zrobić z Ciebie kogoś kim nie jesteś..
|
|
 |
|
często wraca do mnie przeszłość w przebłyskach
bo kiedy nie znam jutra to chcę ją odzyskać.
|
|
 |
|
choć uczucia znikły, przebiły jak igły się przez nas,
co by było, gdybym nigdy jej nie znał..
|
|
 |
|
nie musisz słuchać słów, czytać z moich ust dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć ręke a oczy, oczy mieć szeroko zamknięte...
|
|
 |
|
Duszę w duszy zduszonych słów duszności,
tracę oddech, tracę przytomność, nie tęsknie.
|
|
 |
|
Czasem nie myślisz i nie wierzysz już w nic, to do wszystkich co będą chcieli tutaj tak żyć, weź zimny prysznic , i przestań pić, nadszedł czas decyzji w stylu nigdy albo dziś.
|
|
 |
|
Ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem
Wiarę w jutro, bo straciłem ją szybciej niż matkę.
|
|
 |
|
Zostawić przeszłość za sobą,mniej emocjami,więcej głową.
|
|
 |
|
Wiem jak było. Pamiętam chwile nie sny,
a to czym żyję to doświadczenie nie łzy.
|
|
 |
|
jak co dnia zadajesz sobie pytanie na dobranoc czyja to jest wina i czego masz za mało.
|
|
|
|