 |
|
17.18 - o minutę za pozno na miłość .
|
|
 |
|
mogłabym napisać milion wersów o tym jak cierpię, klnąć, jeszcze głośniej i jeszcze częściej, albo odejść nie mówiąc nic więcej.
|
|
 |
|
gorzkiej prawdy nie rozcieńczą słodkie słowa .
|
|
 |
|
czasem przeklinam to miejsce które ból ze sobą niesie ale to kawałek mnie tutaj bije moje serce .
|
|
 |
|
tak, czasem mam problem i nikomu nic nie mówię, czasem po prostu nie chce, lecz częściej nie umiem.
|
|
 |
|
Obłąkani problemami , zapominamy , że nie jesteśmy na tym świecie sami..
|
|
 |
|
patrzysz na mnie i widzisz jak życie boli, jak wszystko po kolei się pierdoli .
|
|
 |
|
a wszystko na co mnie stać to ta jebana szczerość .
|
|
 |
|
pamiętam wszystko, lecz nie wszystko rozumiem.
|
|
 |
|
im więcej kopów w dupę tym wyżej lecę , im więcej syfów w oczach tym widzę lepiej.
|
|
 |
|
świat dookoła rzuca ludzi na kolana, świat nie pieści nie głaszcze jak mama.
|
|
 |
|
więc nie pytaj co ze mną, jakoś trzymam się nieźle, chociaż wkurwia mnie to wiesz? co ma być to jeszcze będzie.
|
|
|
|