 |
|
“ Nadal jestem sama. Sama idę do szkoły, sama wracam do domu, sama chodzę do kina, czytam, siedzę w swoim pokoju. Lubię samotność, ale niekiedy mam już dosyć. Wtedy szukam ludzi, by ponownie się zniechęcić. ”
|
|
 |
|
“ Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego,
że nikogo już przy mnie nie ma."
|
|
 |
|
“ Chcę mu powiedzieć, że go kocham, że jest wszystkim, czego pragnę. Że go sobie biorę i że mu się oddaję. Że chcę przy nim być, że będę się z nim dzielił, mnożył, dodawał i odejmował, że będę podnosił nas obu do potęgi i wyciągał z nas średnią. Że jest moją siłą nadającą prędkość, zrywem, masą i wektorem ruchu. Reakcją łańcuchową, cząsteczką, jądrem komórkowym, obwodem zamkniętym, (...), przydawką, dopełnieniem i mianownikiem - że jest definicją wszystkiego, co wiem. ”
|
|
 |
|
“ Opowiem Ci kiedyś jak bardzo Cię pragnęłam. Jak przy każdym najkrótszym spotkaniu chciałam Cię mieć na własność. Jak każde słowo wypowiedziane z Twoich ust tkwiło przez długi czas w mojej podświadomości. Jak chciałam być najlepsza, doskonale dobra dla Ciebie. Opowiem Ci to wtedy, gdy serce nie będzie przyspieszało przy każdym spojrzeniu w Twoją stronę. ”
|
|
 |
|
“ Nawet nie chce mi się płakać. Rozczarowana też nie jestem. Przecież wiedziałam, że tak będzie. ”
|
|
 |
|
“ Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął.”
|
|
 |
|
Zabierz mnie stąd. Weź do siebie. Daj kubek gorącej herbaty. Usiądź ze mną obok kominka. Otul kocem. I mów do mnie. Cokolwiek. Chcę teraz twojego głosu.
|
|
 |
|
wypłakałam sobie całe oczy.
|
|
 |
|
zatapiam się w marzeniach i nigdy nie wiem kiedy pójdę na dno
|
|
 |
|
Znowu zostałam sama. Chociaż, nie. Wtedy, też byłam sama tylko myśli miałam cieplejsze.
|
|
 |
|
chciałabym Ci wystarczać. tak idealnie. pasować do bioder, marzeń i Twojego Domu.
już zawsze. na zawsze. być.
|
|
 |
|
Kiedy przychodzi miłość
wzruszamy pogardliwie ramionami
|
|
|
|