 |
|
Przestałam zasypiać o normalnych godzinach chcąc przypomnieć sobie jak to było, gdy nocami rozmawiałam z Tobą. Teraz zastępuje mi to tylko dobra książka albo rap w słuchawkach. Śpię do południa by w dzień nie siedzieć sama i zaprzątać sobie Tobą myśli. Jeśli wiem, że resztę dnia spędzę w domu staram się nie siedzieć w swoim pokoju, w którym nie mam do kogo otworzyć buzi, bo wtedy przypominam sobie błąd, który popełniłam na nowo Ci ufając. Siedzę wtedy z rodzicami, staram się oglądać telewizję, która nie ma mi nic do zaoferowania i jakoś zabijam czas byle by nie myśleć całymi dniami. Byle by nie zwariować od ciągłego rozpamiętywania, zastanawiania się co mogło być, a czego nie ma./Lizzie
|
|
 |
Mój tercet rozum, słowa, serce, znów nie działał wspólnie.
|
|
 |
Nie śpię nocami bo tęsknie za wami, by rano nienawiść wypluć wam w twarz, chciałem się zabić już kilka razy, ale odwagi mi brak
|
|
 |
Przyjacielu, gdzie byłeś? Kiedy było we mnie echo? Pamiętam, jak nie było z kim pogadać przez telefon
|
|
 |
Wiem że dzisiaj ze mną jesteś i doceniam wszystko lecz mam powód żeby myśleć, że nie będziesz jutro
|
|
 |
Życie to książka zbudowana z doznań, więc rozumiem gdy czasem musimy zamknąć rozdział, otworzyć następny i nie patrzeć na błędy bo na to co napisane już nie działają korekty..
|
|
 |
Popatrz, życie jest piękne. Nie myśl co będzie jutro, bo pęknie Ci serce. Jeśli jeszcze je masz.
|
|
 |
Nasze oczy wreszcie się spotkały,
jak odbicia zagubionych gwiazd.
Byłeś blisko, wszystko zrozumiałam,
kto odejdzie zawsze będzie sam
|
|
 |
Łatwiej udać, że nie widzisz wokół ludzkiej krzywdy
lepiej przyjąć brawa niż usłyszeć gwizdy
|
|
 |
skręcisz spale, posyp wale - tańczysz dobrze ja popatrze
|
|
|
|