 |
|
Marzenia, które znam na pamięć. Rozmowy, które choć jeszcze nie nadeszły, już zdążyły zaboleć. Miłości jeszcze nienarodzone,które zabił strach ,bez dawania chociaż jednej szansy. Nadal twierdzisz, że życie ocieka szczęściem? /esperer
|
|
 |
|
-Kocham Cię-Czekaj, czekaj. Gdzie ja już słyszałam ten kawał?-(?)-Aaa tak, tak. W "Śmiechu Warte", nikt na niego nie zagłosował. / esperer
|
|
 |
|
Wiem kolego, że Twój umysł nie jest wysokich lotów i musisz wszystko dokładnie przemyśleć zanim zatrybisz, więc uważnie patrz na moje usta, bo nie powtórzę drugi raz "OD-PIER-DOL SIĘ O-DE-MNIE". / esperer
|
|
 |
|
I już otwierał usta, żeby coś powiedzieć, gdy bezczelnie przerwałam mu,stwierdzając, że jeśli chcę mówić coś o przeprosinach, kolejnej szansie, wcześniejszej pomyłce co do tamtej, i ponadczasowej miłości do mnie, to lepiej żeby się zamknął, bo mam to w dupie. Nie powiedział nic. / esperer
|
|
 |
|
I coś mnie wpierdala od środka, gdy uświadamiam sobie, ile czasu zajęło mi to, abym dostrzegła jakim jesteś frajerem, który nie zasługuję nawet na cień uczucia. Skoro jesteś taki zajebisty, to po co ci inni... Ty i tak twierdzisz, że herbata wypita w samotności nie smakuje inaczej. / esperer
|
|
 |
|
16 000 wizyt ♥ dzięki za wszystko ;*
|
|
 |
|
Teraz zastanów się ile szans zjebałeś, w obawie przed sercem drugiej osoby. Ile razy wzruszałeś ramionami na wyznania uczuć, bo przecież perfekcyjnie dajesz sobie radę sam. Potem , kurwa nie śpisz, bo nie dopuszczasz do siebie myśli, że po prostu jesteś samotny... Nie masz z kim kłócić się o święte miejsce 'przy ścianie', bo zasypiasz sam. Żal wpierdala twoje serce, a ty dławisz się tymi zmarnowanymi szansami./esperer
|
|
 |
|
Po wspólnie spędzonej nocy, chowali się pod pościelą przed słońcem, które bezczelnie wpychało się przez otwarte okna. Objął ją tak jak nigdy, a chwila ta była jej własnością prywatną, kawałkiem nieba w tym syfie.-Wrócę wieczorem.Do naszego spotkania musisz być dzielna, i nie wpadnij przypadkiem do pralki.[...] Gdyby tylko wiedziała, że następnego razu nie będzie, że wtedy... Że to świat przygotował im takie pożegnanie. Kazał jej być dzielną do ich następnego spotkania, a więc całe życie. A on był dzielny? Gdy dławiąc się powietrzem, wiedział, że zostawia ją tutaj samą? Przed nią cała wieczność do przeżycia, a potem wreszcie w jego ramionach będzie tą samą niezdarą... Ale jeszcze nie teraz.-Jeszcze całe życie, kurwa! / esperer
|
|
 |
|
A jedyne co ci zostało to resztki, które czasami spadną ze stołu naszej miłości, suko. Coś ci nie wyszło rozdzielenie Nas, a jedyne co osiągnęłaś to status "dziwka, odbijająca chłopaków". Chyba nie słuchałaś dokładnie na lekcji, w której mówili o szanowaniu swojego ciała./ esperer
|
|
 |
|
Chciałabym jeszcze spotkać tego, dzięki, któremu budziłam się wcześnie rano, dodatkowo nago. Wykrzyczałabym mu wtedy wszystko, skupiając się głównie na tym, jaka jestem szczęśliwa bez tych poranków./esperer
|
|
 |
|
I chyba nigdy nie będę należeć do tych sentymentalnych idiotek, którym tak łatwo wyznają miłość. I problem ze mną jest taki, że wolę powiedzieć, że cię nienawidzę, niż przyznać, że jesteś moją słabością./ esperer
|
|
 |
|
I choćbyś nie wiadomo jak się starał, nigdy nie będziesz moją pierwszą miłością. Wyjaśnię ci to na podstawie cnoty. Oddajesz się komuś, kogo kochasz, i nawet jeśli los nie jest wam pisany, to właśnie ten jeden cię jej pozbawił.Serce jest jak cnota... Jest już rozdziewiczone, ale w końcu każda miłość i tak zdarza się tylko raz i jest wyjątkowa, prawda? / esperer
|
|
|
|