 |
|
I zanim zarzucisz żabie, że nie zamieniła się w księcia, popatrz na siebie i uświadom sobie, że z Ciebie materiał na księżniczkę też marny. /esperer
|
|
 |
|
nie martw się. Nie tylko ty obiecujesz sobie, że już nigdy więcej nie napiszesz, a gdy on tylko wejdzie na gadu, Twoje serce wykonuje salta z żołądkiem. wytrzymujesz piętnaście minut, a potem machniesz ręką ,pomyślisz 'ostatni raz i znowu napiszesz. zakochane idiotki, łączmy się. /esperer
|
|
 |
|
i to jest z góry wiadome, że jak ma się coś spierdolić, to spierdoli się u mnie. /esperer
|
|
 |
|
I po prostu czasami mam ochotę wziąć pod pachę koc, ulubiony sok, i do tego słomkę. Mam ochotę bezwstydnie przed Tobą usiąść, i podziwiać każdy Twój oddech z osobna. /esperer
|
|
 |
|
'pogadamy w domu', groźniejsze od 'masz wpierdol'. /esperer
|
|
 |
|
I ciągle mówicie o tej miłości XXI wieku, że niby taka sztuczna, że ogranicza się do dwukropka i gwiazdki, sms'a od czasu do czasu. Gówno prawda. Te emoty są tylko przerywnikami , są takim przedsmakiem spotkania w parku, dotyku prawdziwej dłoni, oddechu na karku, czułych pocałunków. Są grą wstępną Waszej miłości. /esperer
|
|
 |
|
A kochałaś kiedyś kogoś tak bardzo, że wolałaś trzymać się od niego z daleka, niż być tuż przy nim? Trzymanie go za rękę napawało cię strachem, bo wydawało ci się, że każdy, niekontrolowany ruch spowoduję rozsyp jego ciała, a pocałunek po prostu zmaże wargi Twojego ukochanego. Pragniesz szczęścia kogoś innego bardziej niż swojego. Przestajesz oddychać, byle by tylko jemu nie zabrakło tlenu. No powiedz, czułaś tak? /esperer
|
|
 |
|
Cóż za ironia. Muchy by nawet nie zabił, ale mojego serca już mu nie szkoda, kurwa. /esperer
|
|
 |
|
big girls don't cry? Chyba nawet Fergie nie wierzy w to co śpiewa. /esperer
|
|
 |
|
Przewiesił ją przez ramię, i klepnął w tyłek udając złego tatusia, któremu nie podoba się to, że jego mała córeczka zna już smak alkoholu. Potem ostrożnie postawił na ziemi, i przycisnął do drzewa składając na jej ustach namiętny pocałunek. Uśmiechnęła się delikatnie,i wplotła palce w jego włosy, mamrocząc coś o tym, że go kocha, czy inne pierdoły. Opuszkiem palca błądził po jej policzku, i podgryzając delikatnie dolną wargę.-Jesteś tylko moja mała. I nikomu cię nie oddam-Zmrużyła powieki, i nie odpowiedziała nic. Tamten też tak mówił. /esperer
|
|
 |
|
Widok płaczącego faceta to takie coś, co sprawia, że od razu mięknie ci serce. Na chwilę wraca ci wiara w płeć 'brzydką', i zapominasz o wszelakich krzywdach wyrządzonych przez jej przedstawicieli. Bezradnie go przytulasz, chociaż do tej pory to była jego rola. Wstyd ci za to, że jesteś dziewczyną, i do Twojego gatunku należy ta, która doprowadziła go do łez. Potem żeby nie czuł się mięczakiem rzucasz nie śmiesznym żartem, i sama ocierasz rękawkiem wilgotne oczy. Siadacie i każde z Was pogrąża się w swoich myślach. Potem wasze oddechy się synchronizują, splatacie swoje dłonie i cicho szepczecie, że nigdy się w sobie nie zakochacie, tym samym sprawiając, że któraś ze stron będzie cierpieć. Nad ranem próbujecie zapomnieć, przechodzicie na tryb 'zwykła przyjaźń damsko-męska' i jest teoretycznie normalnie. Przecież obiecaliście... /esperer
|
|
|
|