 |
|
A ja dla Ciebie gotowa byłam zmienić kolor kwiatów.
(...) i uchwycić ich potęgę w najdrobniejszym słowie
... to nazbyt odmienne
- powiedziałeś.. i odszedłeś.
|
|
 |
|
chciałeś patrzeć, chciałeś rozmawiać. obiecanki-cacanki i cuda-wianki. przestałam czuć, mieć nadzieję, ścielić łóżko i sprzątać na biurku. przestałam robić, oglądać, pozować, myśleć. cześć, jestem swoim własnym cieniem. straciłam swoje przyzwyczajenia z poprzedniego miesiąca. zerwałam z nałogami. byłeś jednym z nich.
|
|
 |
|
To zabawne jak czasem układa się życie, nie czuję już do nikogo żalu, ani nienawiści. Każde z nasz poszło swoją drogą , tak miało być... Wszyscy jesteśmy częścią planu, wielkiego Boskiego planu i przecieram coraz częściej oczy, niedowierzając, że On jednak nigdy się nie myli, a wręcz przeciwnie... ZAWSZE doskonale wie co robi :)
|
|
 |
|
A ona nie miała odwagi powiedzieć mu, że jest jej życiem..
|
|
 |
|
ja właśnie płakałam. Nie po wierzchu. Czułam coś takiego, jakby z drugiej strony moich oczu łzy do wewnątrz mnie spływały. Doświadczył pan może takiego płaczu?
|
|
 |
|
Najgrosze są domysły. Bo domyślam się że wcale nie tęsknisz.
|
|
 |
|
`.Pan wybaczy, ale już nie ufam mężczyznom. Już nie...
|
|
 |
|
jednego nauczył mnie perfekcyjnie. tęsknić.
|
|
 |
|
Ona po prostu zbyt dużo razy zawiodła się na ludziach. Wszyscy 'przyjaciele', których kochała i darzyła zaufaniem odwrócili się od niej, zostawili w najgorszej chwili. I jak miała znowu komuś zaufać, skoro osoby, które znały ją lepiej, niż ona sama żerowały na niej? Po prostu się bała. - Czego? -Przyjaźni się bała.. I fałszywych ludzi.
|
|
 |
|
Czasem lepiej przestac miec zludzenia.
|
|
 |
|
`bo tęskniła za kimś kogo prawie nie znała.
|
|
|
|