 |
|
lubię ten jego często przepity głos, ten skurwysyński wyraz twarzy i oczy, których nigdy nie potrafiłam rozkminić. | endoftime.
|
|
 |
|
Kręcą mnie czekoladowe papierosy, desperado, ale w porównaniu do Ciebie to tylko zajawki. Ty jesteś moją obsesją, paranoją moją.
|
|
 |
|
jest moim najgorszym a zarazem najcudowniejszym błędem jaki kiedykolwiek popełniłam. | endoftime.
|
|
 |
|
przyjdzie pora, powiem "chodź tu" spojrzę Ci w oczy i zaczniemy od początku.
|
|
 |
|
nie rozpaczaj. żyj tak żeby widział co stracił.
|
|
 |
|
'ledwo stoję na nogach, gdy zbyt dużo wypiję - a nie raz ktoś przedawkował w międzyczasie kokainę'/ małolat.
|
|
 |
|
bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno.
|
|
 |
|
przychodzą takie momenty, że żaden wulgaryzm nie jest w stanie określić tego co czujemy.
|
|
 |
|
jesteś wszystkim, czego mi brak.
|
|
 |
|
z tego wszystkiego pamiętam tylko Twoje lekko rozchylone usta, zapadające się w moich.
|
|
 |
|
w jednorazowej scenerii, bez żadnych zbędnych fanaberii, bez histerii.
|
|
|
|