 |
|
coraz trudniej jest złapać oddech, optymistycznie spojrzeć na własne życie, uśmiechnąć się do ludzi, dla których jesteśmy ważni, coraz trudniej jest istnieć będąc dla siebie nikim. | endoftime.
|
|
 |
|
coraz częściej siedząc w środku nocy w fotelu, powoli zamykam oczy, wsłuchując się w treść bitu odpływam, zapominam o bólu, pragnę przestać istnieć. | endoftime.
|
|
 |
|
im więcej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się, że to wszystko nie ma najmniejszego sensu, że już nigdy nie będzie dobrze, że nigdy nie będę mogła uśmiechnąć się i powiedzieć Ci jak bardzo tęskniłam gdy Cię nie było. | endoftime.
|
|
 |
|
Dobijaj mnie kurwa jeszcze bardziej, bo dobrze ci to wychodzi ;x .
|
|
 |
|
Ej, kochasz mnie choć troszkę ?
|
|
 |
|
Nie, wcale za tobą nie tęsknie, nie brakuje mi Cię, nie kocham Cię, i nie mam ochoty się do Cb przytulić. W ogóle... / reggomanka .
|
|
 |
|
nie potrafię uśmiechać się kiedy widzę, jak wszyscy są szczęśliwi, że cieszą się obecnością kogoś obok, nie marnują czasu na większe rozmyślenia, nie mają problemów i cieszą się życiem. coraz częściej mam wrażenie, że nie pasuję tutaj, że nie pasuję do tego świata i nie potrzebnie istnieję. | endoftime.
|
|
 |
|
chociaż chciałabym, to wiem, że nie potrafię. nie potrafię sprawić żeby zniknęła i zastąpić Ci jej osobę swoją. | endoftime.
|
|
 |
|
Moje życie to mój problem . / reggomanka .
|
|
 |
|
zluzuj. zjedź na beton, nie Tobie jednej w kilka sekund spierdoliło szczęście. | endoftime.
|
|
 |
|
wierzyłam w każde jego słowo, pamiętałam każdą obietnicę. Problem w tym, że po tygodniu on nie pamiętał wszystkiego, co mówił.
|
|
 |
|
chociaż teraz to w sumie już nieważne, to nadal chciałabym powiedzieć Ci jak bardzo tęsknię i jak bardzo chcę abyś przytulił mnie choć raz. | endoftime.
|
|
|
|