 |
|
jestem tak wysoko już, że chyba zaczyna mi brakować tlenu
|
|
 |
|
Dzień po dniu nie widzisz żadnych zmian ale gdy spojrzysz wstecz jesteś w stanie uświadomić sobie jak cholernie wiele się zmieniło.
|
|
 |
|
Moje obecne marzenie? Żeby, ktoś odwiedził mnie bez zapowiedzi, po prostu dzwoniąc do drzwi. Bez umawiania się, na fejsie, przez telefon. //obczajtox3
|
|
 |
|
gruba- nie dba o siebie chuda- na prochach homo- chora bi- zagubiona żywa- przeszkadza martwa- była taka dobra // obczajtox3
|
|
 |
|
jesteś warta milionów on uczucia daje grosze
|
|
 |
|
potrzebuję Cię jak [WDECH]
|
|
 |
|
"Nie mam poczucia winy z tego powodu, że nie udzielam się społecznie, choć czasem mi to doskwiera, bo samotność jest bolesna. Gdy jednak ruszam między ludzi, mam wrażenie moralnego upadku – to tak, jakby szukać miłości w burdelu."
|
|
 |
|
Miałem kumpla, chyba nawet przyjaciela,
dziś gdy widzę jego pysk to centralnie chuj mnie strzela.
|
|
 |
|
Wyjdź z domu, to co, że pada deszcz. Śmiej się, to co, że nie masz powodu. Rób zdjęcia to co, że zła fryzura. Bądź jak kiedyś. Bądź tą małą dziewczynką, dla której łzy były powodem do dumy, a śmiech na porządku dziennym. Nie przejmuj się, bądź.
|
|
 |
|
Podobno czasem warto zacząć wszystko od nowa. Przewrócić świat do góry nogami, zaryzykować, zawalczyć i postawić wszystko na jedną kartę. Życie to gra, którą można wygrać...trzeba mieć tylko dobrą strategie i się nie poddawać.
|
|
 |
|
przyjaźnie? istnieją ponoć, ale ty nie lubisz mówić o sobie nawet bliskim osobom.
|
|
 |
|
"Codziennie zakładam tą samą sukienkę z własnej skóry. Codziennie do głowy wsypuję zawartość mojej torby i połowę świata. Co pięć dni w skupieniu strzygę jeden milimetr moich włosów, żeby nikt nie zorientował się, że z każdym dniem jestem Kimś Innym... Generalnie jestem silna, tylko czasem odcinam sobie dłonie."
|
|
|
|