 |
|
ciągle wierzę w ten dzień, kiedy zapukasz tu w końcu
|
|
 |
|
Nie jesteśmy wcale wspaniałym pokoleniem. Jesteśmy bandą przyspawanych do internetu, otępiałych od przestymulowania idiotów. Zamiast przeżywać cokolwiek, myślimy tylko jak o tym przeżyciu poinformować resztę. -xxx
|
|
 |
|
pogubiliśmy gdzieś krok, potem pomyliliśmy peron, gapię się w gwiazdy na niebie, tak jakbym wiedział że nie czekasz już.. rośnie to, co dzieli nas i ciągle jest za daleko.
|
|
 |
|
zostań, potrzebuję cię tu, to co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół, zostań, poukładaj mi sny, jeden z nich na pewno to my...
|
|
 |
|
nic nie znaczące to coś i najważniejsze to nic, widziałem dzisiaj twój głos, nie ma nikogo jak ty
|
|
 |
|
póki co nic nie wiem na pewno, jedyne co dziś czuję to kurewska niepewność..
|
|
 |
|
"Podoba mi się człowiek, którego oczy mówią więcej niż wargi." /hMMMMMM
|
|
 |
|
to co kocha może zabić, więc be careful what you wish for -you just might get it
|
|
 |
|
próbowano mnie wyskrobać widelcem, spróbowano na szczęście, wydłubano mi serce
|
|
 |
|
Jeśli poprosiłabym, byłbyś w stanie
powiedzieć mi, co czujesz, gdy patrzysz
na zdjęcie, które przedstawia
najdroższego dla Ciebie człowieka?
Opuszką palca delikatnie suniesz po
gładkiej powierzchni fotografii, wyobrażając sobie, że ukochana twarz
znajduje się w odległości kilku
centymetrów od Ciebie. Ciche
westchnienie wymyka Ci się z ust, a
serce zaczyna zmieniać tępo swego
biegu. Zamykasz oczy, bo pieczenie w kącikach oczu staje się niebezpieczne i
nie chcesz zmoczyć policzków.
Rozchylone wargi lekko drżą, a pod
powiekami jak klatki filmu przewijają
się różne sceny, o których nie możesz
zapomnieć. Pusto się robi. W głowie, w sercu. Zaczyna się robić duszno, a
powietrze z każdym oddechem robi się
coraz wilgotniejsze i cięższe. Teraz już
cała dłoń przylega do zdjęcia i głaszcze
je subtelnie. Kolejne obrazy pojawiają
się i odciskają po sobie ślady. Całym sobą pragniesz przywrócić utracone
chwile do teraźniejszości. Ale nie
możesz - zdajesz sobie z tego sprawę
doskonale.
|
|
 |
|
Żebyś robiła mi herbatę bez cukru jak mi
zimno i kawę na śniadanie, i całowała we
włosy po przebudzeniu, i na dobranoc, i
pisała głupie wiadomości z
podróży, i zabierała na spacer w sobotnie
popołudnie, i czytała książki koło mnie przed snem, i mówiła, że boli, że nie
wiesz, że przemija, i że nie umiesz, i
całowała w kinie, i uczyła jak się zmienia
pas w popołudniowych korkach, i leżał
a ze mną na słońcu nad wodą, i mnie
dotykała, i podziwiała nową sukienkę, i mówiła, że beze mnie to bez sensu, i
głaskała po policzku, i robiła mi zdjęcia, i
oglądała ze mną ulubione filmy po raz
piętnasty, i śmiała się ze mną, i przytulała
kiedy płaczę, bo ja ciągle płaczę, więc
przytulaj mnie ciągle, i zabierała na koncerty, i leżała ze mną na ławce w
parku, i przynosiła mi kwiaty, i nie
pozwalała rozpadać się na kawałki, i
zabrała mnie nad morze, i tańczyła ze
mną, i żebyś za mną tęskniła, kiedy mnie
obok nie ma, i żebyś już wiedziała, żebyś był pewna... że żyjesz dla mnie bo kochasz.
|
|
 |
|
Wiesz jak bardzo boli to, kiedy strasznie
bliska Ci osoba cierpi, a nie możesz nic
na to poradzić, bo znajduje się od Ciebie
tak strasznie daleko? Kiedy nie potrafisz
pomóc, choć tak bardzo chcesz, a
prawdopodobnie jedyną sensowną pomocą byłaby obecność przy Niej?
Kiedy chcesz razem z tą osobą milczeć,
płakać, klnąć na wszystko dookoła,
cokolwiek? A możesz jedynie wystukać
kilka słów na klawiaturze komputera,
komórki? Ja wiem, więc proszę, szanuj to, że masz ważne Ci osoby koło siebie.
|
|
|
|