 |
|
Niestety nasza prawda dała się pokonać plotkom
Wiesz nie każde historie się tutaj kończą słodko
|
|
 |
|
Mimo że pamiętam jedne i drugie
Dobre i złe chwile przepalane szlugiem
Romantyczne spacery i te nocą po wódę
Wciąż nie wiem gdzie zgubiliśmy to co wywalczone z trudem
|
|
 |
|
'Zamiast przed siebie, patrzymy wstecz. Nie dostrzegamy tego, co najcenniejsze jest.. Wytykamy błędy, coraz dalej od siebie znajdujemy się, wypominamy potknięcia i jesteśmy pamiętliwi, lecz.. Przecież tyle szczęścia może przynieść każda mała rzecz...'
|
|
 |
|
Zakochani aż po kres powiedz czy już wiesz kogo ta miłość zabije
|
|
 |
|
Póki żyje na zawsze tylko twój
Szeptał czule jej do ucha, ale czy to czuł
|
|
 |
|
nie chodzi na religię, nie boi się boga
nauczył ją jednego : co to znaczy kochać
|
|
 |
|
Życie się sypie , kiedy ktoś bardzo bliski ,
ktoś jak przyjaciel ma charakter dziwki.
I nawet nie wiesz ile razy wbił Ci nóż w plecy,
dla takich suk metalowy sznur wtedy.
|
|
 |
|
Czysta dopamina i adrenalina bądźmy szczerzy.
To lepszy towar niż to co maja dilerzy.
|
|
 |
|
Naćpani sexem jednocześnie mamy finał.
Takich akcji, do końca życie się nie zapomina.
|
|
 |
|
Gorący romans, różnica przekonań, historia o nas
Wzięta z życia, nie rodem z kanału Romantica
|
|
 |
|
może życie bez przeszkód byłoby zupełnie nudne ?
|
|
 |
|
Jakieś dzwonki słychać z dala to mikołaj zapierdala, zapierdala aż sie kurzy bo zapierdol ma dość duży mimo wielkiej dziś roboty z równowagą ma kłopoty rozerwany ma swój worek i rozpięty ma rozporek spodnie całe wymiętolił chyba z sanek się spierdolił alkoholu czuć aromat najebany jak automat wysiadł z sanek głośno beknął i wielkiego orła jebnął wyskoczyły mu dwa jaja - jak tu wierzyć w Mikołaja.
|
|
|
|