 |
|
Siedziała na ławce w parku. Deszcz padał coraz mocniej. mokre włosy przyklejały się do jej twarzy, jednak nie to było teraz ważne. Ze łzami oczach obserwowała jak napis, który miał symbolizować ich wieczną miłość z sekundy na sekundę rozmywa się, by za chwilę zniknąć na zawsze.
|
|
 |
|
boje się, że kiedyś pogrążona w marzeniach zapomne o rzeczywistości.
|
|
 |
|
z Nim ? różnie to bywa. czasem jest tak cholernie czuły, a czasem to kawał skurwysyna. / veriolla
|
|
 |
|
Zamiast Marzanny wolałabym utopić Ciebie.. / ciamciaramciaa.
|
|
 |
|
'kiedy stwierdzisz, że nie warto próbować,
że zbitych fragmentów lustra nie umiesz dopasować,
przyjdzie pora, powiem chodź tu, spojrzę Ci w oczy i zaczniemy od początku'
|
|
 |
|
nie chce patrzeć na Wasze szczęście, nie chce patrzeć jak ją całujesz, jak ją obejmujesz, jak mówisz czułe słówka, nie chce. nie chce przypominać sobie takich samych chwil, które spędziłeś tak samo ze mną. było minęło. tylko powiedz - z kim było lepiej ?!
|
|
 |
|
potrzebuje lekarza od zakochania! zna ktoś kogoś dobrego?
|
|
 |
|
kiedy przechodziliśmy koło siebie - nawet na mnie nie spojrzałeś, ale ja nadal wierzyłam, że zostało coś jeszcze w Tobie z tych pamiętnych dni. jednak, kiedy dostałam od Ciebie wiadomości o treści 'spadaj' wszystko legło w gruzach.
|
|
 |
|
wciąż każesz mi czekać a ja już nie mam sił
samotność zaciska mi pętlę na szyi
|
|
 |
|
podejdź bliżej a zjem cię
|
|
 |
|
to chyba jest ten moment kiedy upadasz i już nie masz sił by się podnieść
|
|
|
|