głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika robin1

zapytałam go dlaczego mnie nie zostawił  dlaczego po tylu misjach  po tylu problemach  które ze sobą przyniosłam nie rzucił tego w cholerę i nie kazał mi odejść? dlaczego nadal przytula mnie do siebie  choć wie jak pechowa jestem i jak wiele jeszcze kłopotów mogę ze sobą przynieść? czyżby to.. nie  to niemożliwe. a może jednak? może on naprawdę mnie kocha? może to nie ulotne zapewnienia  które wylatują z jego ust  gdy leżymy objęci? może ktoś w końcu jest w stanie pokochać całą mnie  z wadami  z zaletami  z bliznami  z ranami  z zadrapaniami  z tym całym bólem? może to właśnie on dostał misję by obdarzyć mnie miłością i otworzyć moje serce na to uczucie? może to właśnie to? może.. tylko  eh  wiesz.. tak strasznie się boję. drżę na samą myśl  że gdy tylko dopuszczę to do siebie  wszystko nagle pryśnie  niczym mydlana bańka  że nagle zostanę sama i brutalna rzeczywistość doprowadzi do mojej śmierci. przecież mnie nie można kochać  przecież nie do tego zostałam stworzona.

cynamoon dodano: 19 lipca 2013

zapytałam go dlaczego mnie nie zostawił, dlaczego po tylu misjach, po tylu problemach, które ze sobą przyniosłam nie rzucił tego w cholerę i nie kazał mi odejść? dlaczego nadal przytula mnie do siebie, choć wie jak pechowa jestem i jak wiele jeszcze kłopotów mogę ze sobą przynieść? czyżby to.. nie, to niemożliwe. a może jednak? może on naprawdę mnie kocha? może to nie ulotne zapewnienia, które wylatują z jego ust, gdy leżymy objęci? może ktoś w końcu jest w stanie pokochać całą mnie, z wadami, z zaletami, z bliznami, z ranami, z zadrapaniami, z tym całym bólem? może to właśnie on dostał misję by obdarzyć mnie miłością i otworzyć moje serce na to uczucie? może to właśnie to? może.. tylko, eh, wiesz.. tak strasznie się boję. drżę na samą myśl, że gdy tylko dopuszczę to do siebie, wszystko nagle pryśnie, niczym mydlana bańka, że nagle zostanę sama i brutalna rzeczywistość doprowadzi do mojej śmierci. przecież mnie nie można kochać, przecież nie do tego zostałam stworzona.

ma rację  czas nigdy nie będzie naszym przyjacielem. ucieka tak szybko  przelatuje nam przez palce zostawiając tylko ten cholerny niedosyt. zamienia minuty w sekundy  godziny w minuty  popołudnia w wieczory i wieczory w noc od tak  za pomocą magicznego pstryknięcia. nie pozwala nam do końca się sobą nacieszyć i myślę  ze nigdy nie pozwoli. a nawet jeśli  to nie ma miary czasowej  która pozwoliłaby mi nacieszyć się towarzystwem mojego szczęścia. to tak jakby przy każdym spotkaniu jego ramiona porywały mnie w niesamowitą otchłań euforii  w obłoczki miłości  gdzie drobinki szczęścia przylegają do mojej duszy  do mojego serca. to tak jakby ktoś zafundował mi najlepszy narkotyk  w najczystszej postaci  który gwarantuje niesamowity odlot z ogromnym ryzykiem przedawkowania. tak więc mój kochany miał rację  czas stał się naszym wrogiem  dawał nam siebie a jednocześnie odbierał  gdy my łaknęliśmy tylko więcej i więcej.

cynamoon dodano: 19 lipca 2013

ma rację, czas nigdy nie będzie naszym przyjacielem. ucieka tak szybko, przelatuje nam przez palce zostawiając tylko ten cholerny niedosyt. zamienia minuty w sekundy, godziny w minuty, popołudnia w wieczory i wieczory w noc od tak, za pomocą magicznego pstryknięcia. nie pozwala nam do końca się sobą nacieszyć i myślę, ze nigdy nie pozwoli. a nawet jeśli, to nie ma miary czasowej, która pozwoliłaby mi nacieszyć się towarzystwem mojego szczęścia. to tak jakby przy każdym spotkaniu jego ramiona porywały mnie w niesamowitą otchłań euforii, w obłoczki miłości, gdzie drobinki szczęścia przylegają do mojej duszy, do mojego serca. to tak jakby ktoś zafundował mi najlepszy narkotyk, w najczystszej postaci, który gwarantuje niesamowity odlot z ogromnym ryzykiem przedawkowania. tak więc mój kochany miał rację, czas stał się naszym wrogiem, dawał nam siebie a jednocześnie odbierał, gdy my łaknęliśmy tylko więcej i więcej.

2.no i kot  rudy  ruduśny  strasznie leniwy i strasznie uparty. wieczorami  gdy już dzieci zasną  usiądziemy na tarasie  gdzie godzinami będziemy zasypywac się wzajemnie relacjami z minionego dnia  z każdym najmniejszym szczegółem  który utkwił nam w pamięci. a gdy już rozmowa nam się znudzi  zamkniesz im usta pocałunkiem  nie jednym  nie przelotnym. rankiem w Twojej koszuli będę parzyć Ci świeżą kawę  a maleństwa budzić czułym całusem w aksamitne czółka. wspólne śniadania  wspólne kolacje  wspólne cele  wspólne marzenia. wspólne życie  które w każdej drobince bedzie przypominać sielankę. nasza miłość nigdy nas nie opuści  w każdej minucie bedziemy ją podsycać  nawet wtedy  gdy skóra pokryje się zmarszczkami a włosy siwizną. tak to właśnie widzę  tak to właśnie planuję. bo skarbie  z Tobą mogę wszystko  tylko z Tobą.

cynamoon dodano: 18 lipca 2013

2.no i kot, rudy, ruduśny, strasznie leniwy i strasznie uparty. wieczorami, gdy już dzieci zasną, usiądziemy na tarasie, gdzie godzinami będziemy zasypywac się wzajemnie relacjami z minionego dnia, z każdym najmniejszym szczegółem, który utkwił nam w pamięci. a gdy już rozmowa nam się znudzi, zamkniesz im usta pocałunkiem, nie jednym, nie przelotnym. rankiem w Twojej koszuli będę parzyć Ci świeżą kawę, a maleństwa budzić czułym całusem w aksamitne czółka. wspólne śniadania, wspólne kolacje, wspólne cele, wspólne marzenia. wspólne życie, które w każdej drobince bedzie przypominać sielankę. nasza miłość nigdy nas nie opuści, w każdej minucie bedziemy ją podsycać, nawet wtedy, gdy skóra pokryje się zmarszczkami a włosy siwizną. tak to właśnie widzę, tak to właśnie planuję. bo skarbie, z Tobą mogę wszystko, tylko z Tobą.

1. coraz częściej zaczynam sobie wyobrażać nas za jakieś piętnaście lat  gdy przestaniemy być już gówniarzami i staniemy się w pewnym aspekcie dorośli. wyobażam sobie domek na obrzeżach miasta  obowiązkowo z dużym ogrodem. będzie w nim dużo kwiatów  będzie kolorowo  będzie pięknie. dookoła porozrzucane zabawki naszych dzieci  bliźniaków  będą plątały się pod nogami powodując moją irytacje. chłopczyk i dziewczynka. obaj słodcy  obaj kochani. dziewczynka odziedziczy po Tobie oczy. grafitowe  które w świetle zamieniają się w morski niemal odcień. chłopczyk za to dostanie po mnie dołeczki  którymi bedzie nas obdarzał przy każdym swoim uśmiechu. bedziemy je kochać  mocno i trwale. będziemy uczyć ich jak walczyć z przeciwnościami losu  jak się nie poddawać. Ty małemu dasz lekcje boksu  a ja nauczę malutką kłuskować i galopować na dobrą nogę. nie zapominajmy też o psie  obowiązkowo husky  który codzienie będzie mordowany serią uścisków ze strony brzdąców.

cynamoon dodano: 18 lipca 2013

1. coraz częściej zaczynam sobie wyobrażać nas za jakieś piętnaście lat, gdy przestaniemy być już gówniarzami i staniemy się w pewnym aspekcie dorośli. wyobażam sobie domek na obrzeżach miasta, obowiązkowo z dużym ogrodem. będzie w nim dużo kwiatów, będzie kolorowo, będzie pięknie. dookoła porozrzucane zabawki naszych dzieci, bliźniaków, będą plątały się pod nogami powodując moją irytacje. chłopczyk i dziewczynka. obaj słodcy, obaj kochani. dziewczynka odziedziczy po Tobie oczy. grafitowe, które w świetle zamieniają się w morski niemal odcień. chłopczyk za to dostanie po mnie dołeczki, którymi bedzie nas obdarzał przy każdym swoim uśmiechu. bedziemy je kochać, mocno i trwale. będziemy uczyć ich jak walczyć z przeciwnościami losu, jak się nie poddawać. Ty małemu dasz lekcje boksu, a ja nauczę malutką kłuskować i galopować na dobrą nogę. nie zapominajmy też o psie, obowiązkowo husky, który codzienie będzie mordowany serią uścisków ze strony brzdąców.

Napiszą o Nas książkę  a może poemat? Może będą pisać wiersze i piosenki o miłości  która zagrała nam w sercach. Może będą robić z nami wywiady wciąż zadawając jedno pytanie? Może nakręcą film o naszej miłości? Przecież nikt nie przejdzie obojętnie obok uczucia  jakie wypływa z Nas każdą częścią ciała. Z moich uszu wylewają się dźwięki Twojego głosu  niskie i wysokie  które powodują dreszcze. Z ust padają słowa  które chcę szeptać Ci codziennie do ucha  byś czuła się ważna i wyjątkowa. Z rąk składam bukiet kwiatów na Twoje dłonie  wśród których będzie jeden sztuczny  mówiący o tym  że moja miłość jest wieczna. Serce będzie rosło z każdym kolejnym dniem  kiedy ujrzę Cię  stojącą przed sobą. Chcę dawać Ci wszystko i jeszcze więcej. Chcę dać Ci siebie  od zawsze  na zawsze  póki nasze serca są jednością  której nie zniszczą. mr.lonely

mr.lonely dodano: 18 lipca 2013

Napiszą o Nas książkę, a może poemat? Może będą pisać wiersze i piosenki o miłości, która zagrała nam w sercach. Może będą robić z nami wywiady wciąż zadawając jedno pytanie? Może nakręcą film o naszej miłości? Przecież nikt nie przejdzie obojętnie obok uczucia, jakie wypływa z Nas każdą częścią ciała. Z moich uszu wylewają się dźwięki Twojego głosu, niskie i wysokie, które powodują dreszcze. Z ust padają słowa, które chcę szeptać Ci codziennie do ucha, byś czuła się ważna i wyjątkowa. Z rąk składam bukiet kwiatów na Twoje dłonie, wśród których będzie jeden sztuczny, mówiący o tym, że moja miłość jest wieczna. Serce będzie rosło z każdym kolejnym dniem, kiedy ujrzę Cię, stojącą przed sobą. Chcę dawać Ci wszystko i jeszcze więcej. Chcę dać Ci siebie, od zawsze, na zawsze, póki nasze serca są jednością, której nie zniszczą./mr.lonely

Dni stają się coraz cięższe za każdym razem  gdy zamykam oczy i wspominam Ciebie. Byłaś tak blisko  a teraz  kiedy próbuję chwycić Twoją dłoń  momentalnie gdzieś zanika mi Twój obraz. Jest mi tak kurewsko źle i marzę tylko by wtulić się w końcu w Twoje ramiona  które jako jedyne rozumiały moje wybryki wewnętrzne  chcę spojrzeć w Twoje oczy  których ciepło daje nadzieję  że wytrwam tu sam jeszcze jakiś czas. Twoje zdjęcia porozstawiałem na wszystkich półkach i każdego ranka budzę się z nadzieją  że zostało coraz mniej samotnych dni  świadomość  że nie ma Ciebie tutaj sprawia  że spadam w otchłań  z której nie mogę się wydostać. Ściany są zbyt strome bym mógł z niej tak po prostu wyjść. Twoja dłoń ocali mnie od zagłady  proszę mój Aniele  podaj mi ją i uratuj przed samotnością  która kruszy me serce. Nie chcę stąpać po odłamkach straconej duszy. Słyszę Twój głos  a boję się  że niedługo i tego mi zabraknie. mr.lonely

mr.lonely dodano: 17 lipca 2013

Dni stają się coraz cięższe za każdym razem, gdy zamykam oczy i wspominam Ciebie. Byłaś tak blisko, a teraz, kiedy próbuję chwycić Twoją dłoń, momentalnie gdzieś zanika mi Twój obraz. Jest mi tak kurewsko źle i marzę tylko by wtulić się w końcu w Twoje ramiona, które jako jedyne rozumiały moje wybryki wewnętrzne, chcę spojrzeć w Twoje oczy, których ciepło daje nadzieję, że wytrwam tu sam jeszcze jakiś czas. Twoje zdjęcia porozstawiałem na wszystkich półkach i każdego ranka budzę się z nadzieją, że zostało coraz mniej samotnych dni, świadomość, że nie ma Ciebie tutaj sprawia, że spadam w otchłań, z której nie mogę się wydostać. Ściany są zbyt strome bym mógł z niej tak po prostu wyjść. Twoja dłoń ocali mnie od zagłady, proszę mój Aniele, podaj mi ją i uratuj przed samotnością, która kruszy me serce. Nie chcę stąpać po odłamkach straconej duszy. Słyszę Twój głos, a boję się, że niedługo i tego mi zabraknie./mr.lonely

Znów jestem psychopatką  mam ochotę się pociąć  chociaż nie  to za mało powiedziane  mam ochotę zrobić sobie blizny życia  mam ochotę się pochlastać  rozchlastać  zobaczyć krew  zobaczyć ją  poczuć  dotknąć  rozetrzeć w palcach  mam ochotę się upić  upić  najebać  rozjebać wręcz  stracić świadomość  mam ochotę coś wziąć  nieważne co  nigdy nie byłam w tym zbyt dobra  ale nieważne  chcę wziąć coś  co zrobi ze mnie potwora  chcę wyjść  nie wracać tydzień  obudzić się gdzieś i nie wiedzieć gdzie jestem  ani co robiłam przez ostatnie dni  mam ochotę się zeszmacić  spodlić  nie myśleć  nie czuć  nie być sobą  mam ochotę się odczłowieczyć  kurewsko mocno się odczłowieczyć  chcę  potrzebuję  muszę i chyba to zrobię  zrobiłabym  gdybym tylko kurwa wiedziała  przez co się tak czuje  dlaczego  przecież wszystko jest kurwa dobrze  lepiej niż zawsze  kurwa  naprawdę chciałabym wiedzieć dlaczego mi odpierdala  czemu do chuja znowu mi odjebało.

niecalkiemludzka dodano: 16 lipca 2013

Znów jestem psychopatką, mam ochotę się pociąć, chociaż nie, to za mało powiedziane, mam ochotę zrobić sobie blizny życia, mam ochotę się pochlastać, rozchlastać, zobaczyć krew, zobaczyć ją, poczuć, dotknąć, rozetrzeć w palcach, mam ochotę się upić, upić, najebać, rozjebać wręcz, stracić świadomość, mam ochotę coś wziąć, nieważne co, nigdy nie byłam w tym zbyt dobra, ale nieważne, chcę wziąć coś, co zrobi ze mnie potwora, chcę wyjść, nie wracać tydzień, obudzić się gdzieś i nie wiedzieć gdzie jestem, ani co robiłam przez ostatnie dni, mam ochotę się zeszmacić, spodlić, nie myśleć, nie czuć, nie być sobą, mam ochotę się odczłowieczyć, kurewsko mocno się odczłowieczyć, chcę, potrzebuję, muszę i chyba to zrobię, zrobiłabym, gdybym tylko kurwa wiedziała, przez co się tak czuje, dlaczego, przecież wszystko jest kurwa dobrze, lepiej niż zawsze, kurwa, naprawdę chciałabym wiedzieć dlaczego mi odpierdala, czemu do chuja znowu mi odjebało.

Oddałabym życie za Ciebie  bez zastanowienia  rzuciłabym wszystko  gdybyś tylko potrzebował mojej pomocy  zmieniłabym życie  jakbyś o to poprosił. Trzy deklaracje. Jestem tylko Twoja. Tylko psychicznie. Fizycznie już nie. Fizycznie pragniemy siebie każdego dnia. Każdego pierdolonego dnia. Ale. Ale kurwa mać. Nie możemy. Nie możemy. Kurwa. Nie możemy. Ale i tak jesteś najważniejszy. Najważniejszy. Kurwa. Najważniejszy.   believe.me

believe.me dodano: 16 lipca 2013

Oddałabym życie za Ciebie, bez zastanowienia, rzuciłabym wszystko, gdybyś tylko potrzebował mojej pomocy, zmieniłabym życie, jakbyś o to poprosił. Trzy deklaracje. Jestem tylko Twoja. Tylko psychicznie. Fizycznie już nie. Fizycznie pragniemy siebie każdego dnia. Każdego pierdolonego dnia. Ale. Ale kurwa mać. Nie możemy. Nie możemy. Kurwa. Nie możemy. Ale i tak jesteś najważniejszy. Najważniejszy. Kurwa. Najważniejszy. / believe.me

Mogłabym Ci dać wszystko  czego pragniesz i mogę być najlepszą  mogę przestać jarać  mogę ograniczyć swoje imprezy  bo zależy mi  zależy mi tak cholernie  że mam łzy w oczach przypominając sobie ostatnią rozmowę i chyba jestem zła na siebie  jestem zła za to jak bardzo spieprzyłam  ale ciągle widzę tylko Ciebie  choć każdego dnia mijam setki innych mężczyzn  ale wciąż jesteś moim ideałem  wciąż mi zależy  mimo tego  jak cholernie się ranimy  jak cholernie destrukcyjnie na siebie działamy i gdy myślę o tym  to nie wiem  kurwa już sama nie wiem czemu ciągle przy sobie trwamy  czemu nie przestaniemy  czemu nie przystopujemy  bo czuję Twoje ręce na mojej talii i wiem  że nie możemy być razem  oh kurwa  przecież masz kogoś i jak też  ale nigdy  nigdy nikt nie będzie przed Tobą  bez względu na to  co mówię.   believe.me

believe.me dodano: 16 lipca 2013

Mogłabym Ci dać wszystko, czego pragniesz i mogę być najlepszą, mogę przestać jarać, mogę ograniczyć swoje imprezy, bo zależy mi, zależy mi tak cholernie, że mam łzy w oczach przypominając sobie ostatnią rozmowę i chyba jestem zła na siebie, jestem zła za to jak bardzo spieprzyłam, ale ciągle widzę tylko Ciebie, choć każdego dnia mijam setki innych mężczyzn, ale wciąż jesteś moim ideałem, wciąż mi zależy, mimo tego, jak cholernie się ranimy, jak cholernie destrukcyjnie na siebie działamy i gdy myślę o tym, to nie wiem, kurwa już sama nie wiem czemu ciągle przy sobie trwamy, czemu nie przestaniemy, czemu nie przystopujemy, bo czuję Twoje ręce na mojej talii i wiem, że nie możemy być razem, oh kurwa, przecież masz kogoś i jak też, ale nigdy, nigdy nikt nie będzie przed Tobą, bez względu na to, co mówię. / believe.me

myślałam  że Twój powrót będzie oznaczał spokojne noce  suche policzki i uśmiech na twarzy. myślałam  że Twój powrót da mi ukojenie i szczęście  którego tak mi brakowało. myślałam  że Twój powrót zbliży nas do siebie mocniej niż poprzednio  że uświadomi nam jak ważni dla siebie jesteśmy i ile bólu zadaje choćby minuta bez obecności drugiej strony. najwidoczniej się przeliczyłam. dlaczego? bo gdyby tak było  nie siedziałabym tu teraz sama  nie roniłabym łez wmawiając przyjaciółce  że wszystko gra  nie słuchałabym Bisza samotnie  bo przecież zawsze robiliśmy to wspólnie. tęsknota powinna mnie opuścić w chwili  gdy Twoja stopa ponownie stanęła na polskiej ziemi. ale ona nadal tu jest  nadal mnie oplata  nadal rani serce. co się dzieje? dlaczego nic nie robisz?

cynamoon dodano: 16 lipca 2013

myślałam, że Twój powrót będzie oznaczał spokojne noce, suche policzki i uśmiech na twarzy. myślałam, że Twój powrót da mi ukojenie i szczęście, którego tak mi brakowało. myślałam, że Twój powrót zbliży nas do siebie mocniej niż poprzednio, że uświadomi nam jak ważni dla siebie jesteśmy i ile bólu zadaje choćby minuta bez obecności drugiej strony. najwidoczniej się przeliczyłam. dlaczego? bo gdyby tak było, nie siedziałabym tu teraz sama, nie roniłabym łez wmawiając przyjaciółce, że wszystko gra, nie słuchałabym Bisza samotnie, bo przecież zawsze robiliśmy to wspólnie. tęsknota powinna mnie opuścić w chwili, gdy Twoja stopa ponownie stanęła na polskiej ziemi. ale ona nadal tu jest, nadal mnie oplata, nadal rani serce. co się dzieje? dlaczego nic nie robisz?

Bez względu na to jak nazywa się miłość w innych językach  Ty jesteś w moim.

przypadkowy dodano: 15 lipca 2013

Bez względu na to jak nazywa się miłość w innych językach, Ty jesteś w moim.

obiecaj mi  że nikt ani nic nie będzie w stanie nas rozdzielić  dobrze? obiecaj  że wspólnie damy radę i że już nigdy nie pozwolisz mi uronić choćby jednej łzy. obiecaj  że nasza miłość jest silniejsza od wszelkich przeciwności  że jest trwała i nierozerwalna. obiecaj  że ufasz moim słowom  że ufasz mnie  że nikt nie jest w stanie sprawić  że zwątpisz w moją osobę. obiecaj  ze zawsze będziesz widział we mnie dziewczynę  którą kochasz  że zawsze mój uśmiech będzie powodował Twój. obiecaj  że nie odejdziesz z dnia na dzień  że nie zostawisz mnie. obiecaj  że my to coś na zawsze  coś co będzie trwać i trwać. obiecaj  że damy radę. obiecaj  bo zaczynam wątpić  bo zaczynam się bać  bo zaczynam wariować. zbyt mocno pokochałam  by móc to stracić.

cynamoon dodano: 15 lipca 2013

obiecaj mi, że nikt ani nic nie będzie w stanie nas rozdzielić, dobrze? obiecaj, że wspólnie damy radę i że już nigdy nie pozwolisz mi uronić choćby jednej łzy. obiecaj, że nasza miłość jest silniejsza od wszelkich przeciwności, że jest trwała i nierozerwalna. obiecaj, że ufasz moim słowom, że ufasz mnie, że nikt nie jest w stanie sprawić, że zwątpisz w moją osobę. obiecaj, ze zawsze będziesz widział we mnie dziewczynę, którą kochasz, że zawsze mój uśmiech będzie powodował Twój. obiecaj, że nie odejdziesz z dnia na dzień, że nie zostawisz mnie. obiecaj, że my to coś na zawsze, coś co będzie trwać i trwać. obiecaj, że damy radę. obiecaj, bo zaczynam wątpić, bo zaczynam się bać, bo zaczynam wariować. zbyt mocno pokochałam, by móc to stracić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć