głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika robin1

taak  .  teksty believe.me dodał komentarz: taak *.* do wpisu 17 grudnia 2012
 Co to jest nic?   pół litra na dwóch.

believe.me dodano: 17 grudnia 2012

"Co to jest nic? - pół litra na dwóch."

ogar Ewka! :  teksty believe.me dodał komentarz: ogar Ewka! :* do wpisu 17 grudnia 2012
To nie tak  że jest mi źle  że zadręczam się myślami  że nie wiem co robić i myślę tylko o nas. Że podnosząc kolejny kieliszek  każdy jest za Twoje zdrowie  a widząc spadającą gwiazdę jedynym marzeniem jesteś Ty. I wcale nie chcę o Tobie zapomnieć  nie chcę  żebyś umarł w mojej głowie. Ja doceniam naszą przyjaźń  naprawdę. Ale brakuje mi Twojej bliskości jaką dawałeś mi jeszcze niedawno. Tak bardzo  bardzo mi tego brakuje i żałuję  że byłam wtedy taką wredną suką. Masz prawo mnie ignorować  masz prawo powiedzieć mi wszystkie przekleństwa jakie tylko znasz  co chcesz. Bo dobrze wiem  że będziesz miał rację  zawsze masz. Kurwa  zawsze  wtedy też  mówiąc  że nigdy nie będę wierna.   believe.me

believe.me dodano: 17 grudnia 2012

To nie tak, że jest mi źle, że zadręczam się myślami, że nie wiem co robić i myślę tylko o nas. Że podnosząc kolejny kieliszek, każdy jest za Twoje zdrowie, a widząc spadającą gwiazdę jedynym marzeniem jesteś Ty. I wcale nie chcę o Tobie zapomnieć, nie chcę, żebyś umarł w mojej głowie. Ja doceniam naszą przyjaźń, naprawdę. Ale brakuje mi Twojej bliskości jaką dawałeś mi jeszcze niedawno. Tak bardzo, bardzo mi tego brakuje i żałuję, że byłam wtedy taką wredną suką. Masz prawo mnie ignorować, masz prawo powiedzieć mi wszystkie przekleństwa jakie tylko znasz, co chcesz. Bo dobrze wiem, że będziesz miał rację, zawsze masz. Kurwa, zawsze, wtedy też, mówiąc, że nigdy nie będę wierna. / believe.me

Był taki cudowny  był moim wybawieniem z tamtego świata pełnego absurdu  beznadziei i robienia szmaty ze związków  był zaprzeczeniem wszystkich facetów których wtedy znałam  tych poznanych po nim też  pojawił się jakby po to  by udowodnić mi  że w wszystko co sadziłam o facetach i związkach to nieprawda  pokazał ze nie miałam dotąd pojęcia co to znaczy kochać kogoś  kochał mnie i choć rzadko to mówił  to będąc z nim byłam tego całkowicie pewna  nie pozostawiał żadnych wątpliwości  nie grał w gierki  nie ukrywał się  nie manipulował  i postawił poprzeczkę tak wysoko  że cholera nie wiem teraz czy powinnam go za to kochać czy nienawidzić  bo po prawdzie to odkąd pamiętam  żyje ze świadomością  ze niczego lepszego nie znajdę już nigdzie.

niecalkiemludzka dodano: 16 grudnia 2012

Był taki cudowny, był moim wybawieniem z tamtego świata pełnego absurdu, beznadziei i robienia szmaty ze związków, był zaprzeczeniem wszystkich facetów których wtedy znałam, tych poznanych po nim też, pojawił się jakby po to, by udowodnić mi, że w wszystko co sadziłam o facetach i związkach to nieprawda, pokazał ze nie miałam dotąd pojęcia co to znaczy kochać kogoś, kochał mnie i choć rzadko to mówił, to będąc z nim byłam tego całkowicie pewna, nie pozostawiał żadnych wątpliwości, nie grał w gierki, nie ukrywał się, nie manipulował i postawił poprzeczkę tak wysoko, że cholera nie wiem teraz czy powinnam go za to kochać czy nienawidzić, bo po prawdzie to odkąd pamiętam, żyje ze świadomością, ze niczego lepszego nie znajdę już nigdzie.

Czemu jest ten jebany 15 grudzień i siedzę tu  przed laptopem z lampką wina i myślę o tym co było i co mogłoby się wydarzyć? Dlaczego po raz kolejny mam wrażenie  że to tylko moja wina  że to ja spieprzyłam. To tak dołujące uświadomić sobie  że jedyna rzecz  na której mi zależy tak perfekcyjnie zjebałam. Jedyna rzecz  która wychodzi mi perfekcyjnie. I nie mów  że się wszystko ułoży  że dam radę i że przecież kogoś sobie znajdę  kogoś lepszego  bo taka jest kolej losu. Nie. Nie  nie  nie. Nie mów tych bredni. Przecież kurwa to ja wszystko pieprzę  przecież to ja olewam wszystkich na każdym kroku  przecież to ja całuję się z 5 facetami na jednej imprezie. Nadal utwierdzasz  że ktoś będzie w stanie to wszystko ogarnąć? Och  nie pierdol  przecież nie musisz mnie pocieszać.   believe.me

believe.me dodano: 15 grudnia 2012

Czemu jest ten jebany 15 grudzień i siedzę tu, przed laptopem z lampką wina i myślę o tym co było i co mogłoby się wydarzyć? Dlaczego po raz kolejny mam wrażenie, że to tylko moja wina, że to ja spieprzyłam. To tak dołujące uświadomić sobie, że jedyna rzecz, na której mi zależy tak perfekcyjnie zjebałam. Jedyna rzecz, która wychodzi mi perfekcyjnie. I nie mów, że się wszystko ułoży, że dam radę i że przecież kogoś sobie znajdę, kogoś lepszego, bo taka jest kolej losu. Nie. Nie, nie, nie. Nie mów tych bredni. Przecież kurwa to ja wszystko pieprzę, przecież to ja olewam wszystkich na każdym kroku, przecież to ja całuję się z 5 facetami na jednej imprezie. Nadal utwierdzasz, że ktoś będzie w stanie to wszystko ogarnąć? Och, nie pierdol, przecież nie musisz mnie pocieszać. / believe.me

 1  Sobota rano. Budzę się  przecieram zmęczone oczy rękoma  na których zostaje reszta tuszu z rzęs. Patrzę na stolik nocny   butelka czystej wody. Tak  tego mi trzeba  jestem geniuszem  że zanim poszłam spać  przyniosłam swój poranny ratunek. Dziwne  nie pamiętam jak wróciłam do domu  z kim spędziłam kilka godzin  nie pamiętam gdzie zostawiłam swoją szminkę  ani skąd miałam siły  żeby sukienkę  w której byłam poukładać w kostkę  zanim się położę  ale pamiętałam o wodzie. Naprawdę nie chcę sprawdzać smsów  ani wychodzących połączeń  zbyt bardzo boli mnie głowa  potem to ogarnę. Na pewno zrobiłam coś głupiego  ale o tym się dowiem jutro  ewentualnie dziś  jeśli komukolwiek z nowo poznanych znajomych powiedziałam swoje dane. Modlę się  żeby nie  chyba nie chcę wiedzieć co robiłam i z kim.   believe.me

believe.me dodano: 15 grudnia 2012

[1] Sobota rano. Budzę się, przecieram zmęczone oczy rękoma, na których zostaje reszta tuszu z rzęs. Patrzę na stolik nocny - butelka czystej wody. Tak, tego mi trzeba, jestem geniuszem, że zanim poszłam spać, przyniosłam swój poranny ratunek. Dziwne, nie pamiętam jak wróciłam do domu, z kim spędziłam kilka godzin, nie pamiętam gdzie zostawiłam swoją szminkę, ani skąd miałam siły, żeby sukienkę, w której byłam poukładać w kostkę, zanim się położę, ale pamiętałam o wodzie. Naprawdę nie chcę sprawdzać smsów, ani wychodzących połączeń, zbyt bardzo boli mnie głowa, potem to ogarnę. Na pewno zrobiłam coś głupiego, ale o tym się dowiem jutro, ewentualnie dziś, jeśli komukolwiek z nowo poznanych znajomych powiedziałam swoje dane. Modlę się, żeby nie, chyba nie chcę wiedzieć co robiłam i z kim. / believe.me

 2  Jednego jestem pewna  nie żebym to planowała  nie żebym tego potrzebowała  ale przecież równo 3 miesiące temu ostatni raz zasmakowałam Twoich ust. I wiedz  że żaden Cię nie przebił  a uwierz  nie jestem w stanie nawet powiedzieć ilu się przez ten czas przewinęło. I zawsze wszystkich porównuję do Ciebie  a każdy odpada przy pierwszym kontakcie. Tak  wiem  że powinnam dawno zapomnieć  zatracić się w ramionach innego  przecież tylu ich jest  ale kurwa  co ja poradzę  że jedyny facet  na którym mi zależy  nie jest na moje każde skinienie i to chyba tak bardzo mnie do Ciebie ciągnie  debilu. Kurwa mać  wszystko nie tak jak trzeba  wszystko zjebałam.   believe.me

believe.me dodano: 15 grudnia 2012

[2] Jednego jestem pewna, nie żebym to planowała, nie żebym tego potrzebowała, ale przecież równo 3 miesiące temu ostatni raz zasmakowałam Twoich ust. I wiedz, że żaden Cię nie przebił, a uwierz, nie jestem w stanie nawet powiedzieć ilu się przez ten czas przewinęło. I zawsze wszystkich porównuję do Ciebie, a każdy odpada przy pierwszym kontakcie. Tak, wiem, że powinnam dawno zapomnieć, zatracić się w ramionach innego, przecież tylu ich jest, ale kurwa, co ja poradzę, że jedyny facet, na którym mi zależy, nie jest na moje każde skinienie i to chyba tak bardzo mnie do Ciebie ciągnie, debilu. Kurwa mać, wszystko nie tak jak trzeba, wszystko zjebałam. / believe.me

Chcę żebyś wiedział że mogłabym w każdym momencie przestać palić czy jarać. I w sumie to tak na dobrą sprawę mógłbyś mnie już nigdy nie zobaczyć z jointem w ręku. I wódkę też mogę sobie odpuścić naprawdę. Nawet papierosy na imprezach. Mogłabym z tym skończyć raz na zawsze teraz  jutro  za tydzień. Kiedy tylko bym miała na to ochotę. Ale problem w tym  że ja nie chcę z tym kończyć. Nie chcę spędzać weekendu na trzeźwo  bo wtedy zaczynam myśleć. Myśleć głównie o tym jak bardzo zjebałam  przywołuję wszystkie możliwe sytuacje związane z Tobą. Dosłownie wszystko   nawet przypadkowe muśnięcie ręki  gdzieś tam w zatłoczonym autobusie. I nic nie mogę z tym zrobić  nie mogę zabić tych myśli  nie sama. Więc czemu się dziwisz  że zawsze w szafie  gdzieś między ubraniami mam schowaną wódkę? Czemu tak bardzo zastanawia Cię fakt  że numer do dillera mam w szybkim wybieraniu? No kurwa  powiedz czemu jesteś tak zdziwiony  czemu się tego nie spodziewałeś  przecież dobrze wiesz jaka jestem.   believe.me

believe.me dodano: 15 grudnia 2012

Chcę,żebyś wiedział,że mogłabym w każdym momencie przestać palić czy jarać. I w sumie to tak na dobrą sprawę mógłbyś mnie już nigdy nie zobaczyć z jointem w ręku. I wódkę też mogę sobie odpuścić,naprawdę. Nawet papierosy na imprezach. Mogłabym z tym skończyć raz na zawsze,teraz, jutro, za tydzień. Kiedy tylko bym miała na to ochotę. Ale problem w tym, że ja nie chcę z tym kończyć. Nie chcę spędzać weekendu na trzeźwo, bo wtedy zaczynam myśleć. Myśleć głównie o tym jak bardzo zjebałam, przywołuję wszystkie możliwe sytuacje związane z Tobą. Dosłownie wszystko - nawet przypadkowe muśnięcie ręki, gdzieś tam w zatłoczonym autobusie. I nic nie mogę z tym zrobić, nie mogę zabić tych myśli, nie sama. Więc czemu się dziwisz, że zawsze w szafie, gdzieś między ubraniami,mam schowaną wódkę? Czemu tak bardzo zastanawia Cię fakt, że numer do dillera mam w szybkim wybieraniu? No kurwa, powiedz czemu jesteś tak zdziwiony, czemu się tego nie spodziewałeś, przecież dobrze wiesz jaka jestem. / believe.me

Kurwa mać  czemu jedyną osobą  do której zawsze  ale to zawsze kiedy jestem pijana  muszę napisać jesteś Ty? Czemu do jasnej cholery  zawsze musisz wiedzieć  kiedy idę na melanż  czemu jesteś tak perfekcyjny mówiąc  że przecież miałam zostać w domu  czemu zawsze muszę zjebać  czemu dowiadujesz się tak wielu rzeczy ode mnie po pijaku  ale nie potrafię tego samego powiedzieć jak jestem trzeźwa. Czemu wiecznie mam zaniki pamięci i daję Ci powody  żebyś mi nie ufał. Czemu na każdej imprezie muszę się z kimś przelizać  obmacywać czy cokolwiek innego  ale zawsze  ale to zawsze musi do czegoś dojść? I czemu kurwa Ty ciągle do mnie się uśmiechasz  odpisujesz  albo sam piszesz  czemu kurwa  no czemu  przecież ja jestem taka pojebana...   believe.me

believe.me dodano: 15 grudnia 2012

Kurwa mać, czemu jedyną osobą, do której zawsze, ale to zawsze kiedy jestem pijana, muszę napisać jesteś Ty? Czemu do jasnej cholery, zawsze musisz wiedzieć, kiedy idę na melanż, czemu jesteś tak perfekcyjny mówiąc, że przecież miałam zostać w domu, czemu zawsze muszę zjebać, czemu dowiadujesz się tak wielu rzeczy ode mnie po pijaku, ale nie potrafię tego samego powiedzieć jak jestem trzeźwa. Czemu wiecznie mam zaniki pamięci i daję Ci powody, żebyś mi nie ufał. Czemu na każdej imprezie muszę się z kimś przelizać, obmacywać czy cokolwiek innego, ale zawsze, ale to zawsze musi do czegoś dojść? I czemu kurwa Ty ciągle do mnie się uśmiechasz, odpisujesz, albo sam piszesz, czemu kurwa, no czemu, przecież ja jestem taka pojebana... / believe.me

Może kiedyś staniesz w moich drzwiach i spytasz 'zapalisz' po czym nie czekając na moją odpowiedź podpalisz jointa   zjarasz 3 buchy i wsadzisz mi go w usta lub chwycisz za rękę i zaprowadzisz na zewnątrz z informacją 'idziemy na wódkę'   a może od razu zaciągniesz na górę szepcąc w nierównomiernie ułożone włosy 'pragnę Cię   kurwa' jest też jeszcze jedna opcja   ta której Ty nie dopuszczasz do wiadomości a jednak. Całkiem możliwe że możesz już nigdy mnie tutaj nie zastać   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 14 grudnia 2012

Może kiedyś staniesz w moich drzwiach i spytasz 'zapalisz' po czym nie czekając na moją odpowiedź podpalisz jointa , zjarasz 3 buchy i wsadzisz mi go w usta lub chwycisz za rękę i zaprowadzisz na zewnątrz z informacją 'idziemy na wódkę' , a może od razu zaciągniesz na górę szepcąc w nierównomiernie ułożone włosy 'pragnę Cię , kurwa' jest też jeszcze jedna opcja , ta której Ty nie dopuszczasz do wiadomości a jednak. Całkiem możliwe że możesz już nigdy mnie tutaj nie zastać / nacpanaaa

Nie musisz tłumaczyć swojego odejścia   wiem   to zawsze ja jestem tą złą   już nawet do tego przywykłam   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 14 grudnia 2012

Nie musisz tłumaczyć swojego odejścia , wiem , to zawsze ja jestem tą złą , już nawet do tego przywykłam / nacpanaaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć