głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika robin1

Musisz mi pomoc  kochanie  musisz  słonce  skarbie  jesteś tak daleko  że chyba jedyne co wypada mi zrobić  to położyć się na podłodze i płakać  a w mojej głowie mówię do Ciebie  wszechświecie   chociaż pewnie już Ci to mówiłam  kochanie  jestem chora psychicznie  kompletnie zwariowałam  a dzisiaj wszystko spadło na moja chora głowę i mam gorączkę  tak  leżę na podłodze i ziemia drży  czuję  zapach kawy  zapach drewna  zapach śmierci  kochanie  bądź! dziś znowu bawiłam się żyletkami  strasznie źle u mnie i dlatego strasznie długo się nie odzywałam  to moje wyznanie  oszalałam  a ludzie odchodzą  chcę Cię  potrzebuję Cię  nie mam ani jednego papierosa  gram z szatanem w kalambury o moją duszę  wszystkie wątki w mojej głowie się mieszają  nie dam rady  potrzebuje to skończyć  dziś teraz już zaraz  bo kurwaniewiemco  umarłam  pomieszały mi się kabelki  zielone z niebieskimi  nie wiem co mam zrobić  jestem maszyną  nie chce życia  nie chce go  tylko końca   spokoju  spokoju i Ciebie.

niecalkiemludzka dodano: 4 luty 2013

Musisz mi pomoc, kochanie, musisz, słonce, skarbie, jesteś tak daleko, że chyba jedyne co wypada mi zrobić, to położyć się na podłodze i płakać, a w mojej głowie mówię do Ciebie "wszechświecie", chociaż pewnie już Ci to mówiłam, kochanie, jestem chora psychicznie, kompletnie zwariowałam, a dzisiaj wszystko spadło na moja chora głowę i mam gorączkę, tak, leżę na podłodze i ziemia drży, czuję, zapach kawy, zapach drewna, zapach śmierci, kochanie, bądź! dziś znowu bawiłam się żyletkami, strasznie źle u mnie i dlatego strasznie długo się nie odzywałam, to moje wyznanie, oszalałam, a ludzie odchodzą, chcę Cię, potrzebuję Cię, nie mam ani jednego papierosa, gram z szatanem w kalambury o moją duszę, wszystkie wątki w mojej głowie się mieszają, nie dam rady, potrzebuje to skończyć, dziś teraz już zaraz, bo kurwaniewiemco, umarłam, pomieszały mi się kabelki, zielone z niebieskimi, nie wiem co mam zrobić, jestem maszyną, nie chce życia, nie chce go, tylko końca, spokoju, spokoju i Ciebie.

pragnę żeby pragnął. teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: pragnę,żeby pragnął. do wpisu 3 luty 2013
Umarłam  tylko jeszcze nie chce się do tego przyznać.

niecalkiemludzka dodano: 3 luty 2013

Umarłam, tylko jeszcze nie chce się do tego przyznać.

 1  Za dużo wódki  kręci mi się w głowie  wszędzie są ludzie  nie wszystkich znam  ale wszyscy znają mnie  przeciskam się  wychodzę na balkon  znajomy  pytam czy ma zioło  ratuje mi życie  naprawdę  gdzieś mignąłeś mi przed chwilą  ale nie mam czasu  jaram  mam taką pustkę w głowie  wiem tylko podstawowe informacje na swój temat  przechodzę do kuchni  przyjaciel  przytulam się  jest mi źle  ale nie daje po sobie poznać  idziemy piętro wyżej  zapraszamy ludzi  kurwa  to się źle skończy  przedstawiam się im  jest źle  ale nikomu nie mówię  a Ty ciągle na mnie patrzysz  a ja dalej piję  to są moi znajomi  to ja Cię tu wkręciłam i teraz wiesz czemu jestem tak zniszczona  nie daje już rady  kładę się gdzieś obok  zasypiam w Twoich ramionach  nie wiem jakim cudem  budzę się  wstaję  wszyscy coś ode mnie chcą  ale pierdole  nie słucham  wchodzi przyjaciółka z płaczem  rzuca mi się na szyje i mówi 'on nie żyje'  osuwam się  ryczę jak nigdy    believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

[1] Za dużo wódki, kręci mi się w głowie, wszędzie są ludzie, nie wszystkich znam, ale wszyscy znają mnie, przeciskam się, wychodzę na balkon, znajomy, pytam czy ma zioło, ratuje mi życie, naprawdę, gdzieś mignąłeś mi przed chwilą, ale nie mam czasu, jaram, mam taką pustkę w głowie, wiem tylko podstawowe informacje na swój temat, przechodzę do kuchni, przyjaciel, przytulam się, jest mi źle, ale nie daje po sobie poznać, idziemy piętro wyżej, zapraszamy ludzi, kurwa, to się źle skończy, przedstawiam się im, jest źle, ale nikomu nie mówię, a Ty ciągle na mnie patrzysz, a ja dalej piję, to są moi znajomi, to ja Cię tu wkręciłam i teraz wiesz czemu jestem tak zniszczona, nie daje już rady, kładę się gdzieś obok, zasypiam w Twoich ramionach, nie wiem jakim cudem, budzę się, wstaję, wszyscy coś ode mnie chcą, ale pierdole, nie słucham, wchodzi przyjaciółka z płaczem, rzuca mi się na szyje i mówi 'on nie żyje', osuwam się, ryczę jak nigdy, / believe.me

 2  nie potrafię się pozbierać  przyjaciel mnie ogarnia  ale to już nie ma sensu  znów kolejny znajomy się zabił  kurwa mać  nie chcę tutaj być  nie wytrzymuję  chcę wódki  mówię  że chcę się opić  a przecież już jestem tak pijana  że przed chwilą rzygałam  chcę jarać  ale to też wyrzygam   przyjaciel mnie przytula  ale to mi nie przywróci znajomego  Ty patrzysz na mnie  stoisz ciągle niedaleko  ale nie podchodzisz  chcę być już w domu  mówisz  że idziemy razem  przytulasz mnie  mocno  tak  tego potrzebowałam  ale to wszystko się źle skończy  tak  wiedziałam  znów lądujemy w łóżku  tylko  że ja chcę zapomnieć  a Ty mnie pożądasz  niedorzeczne.   believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

[2] nie potrafię się pozbierać, przyjaciel mnie ogarnia, ale to już nie ma sensu, znów kolejny znajomy się zabił, kurwa mać, nie chcę tutaj być, nie wytrzymuję, chcę wódki, mówię, że chcę się opić, a przecież już jestem tak pijana, że przed chwilą rzygałam, chcę jarać, ale to też wyrzygam, przyjaciel mnie przytula, ale to mi nie przywróci znajomego, Ty patrzysz na mnie, stoisz ciągle niedaleko, ale nie podchodzisz, chcę być już w domu, mówisz, że idziemy razem, przytulasz mnie, mocno, tak, tego potrzebowałam, ale to wszystko się źle skończy, tak, wiedziałam, znów lądujemy w łóżku, tylko, że ja chcę zapomnieć, a Ty mnie pożądasz, niedorzeczne. / believe.me

♥ teksty believe.me dodał komentarz: do wpisu 3 luty 2013
Widzę Cię z daleka  znów pijesz  a miałeś skończyć  tak jak ja  mieliśmy razem skończyć  obiecaliśmy to sobie zaraz przed tym  jak przestaliśmy się spotykać. Mieliśmy się pilnować nawzajem  miałeś mnie ogarniać  a ja Ciebie  a przecież to jest tak niedorzeczne  my  my mielibyśmy kogokolwiek ogarnąć? Każdy by wybuchł śmiechem  przecież my wyglądamy jakbyśmy byli najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi  mamy co chcemy  a te ciągłe melanże są właśnie tym  czego chcemy. Ale tylko ja wiem  że jak wpadasz w ciągi to znaczy  że masz problem  przecież ja Cię tak dobrze znam  a Ty mnie  my nigdy nie powinniśmy przestawać ze sobą przebywać  bo wiemy o sobie za dużo. Ale 'nas' już nie ma i patrzę na Ciebie z daleka  bo nie mam odwagi podejść i usłyszeć  że to przeze mnie  nie mam odwagi  naprawdę i odchodzę  zawracam  wycieram łzy  to wszystko moja wina  a przecież wciąż mi zależy  niezależnie od tego  co mówię. Ale nie potrafię spojrzeć Ci w oczy  nie po tym co zrobiłam  przepraszam.   believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

Widzę Cię z daleka, znów pijesz, a miałeś skończyć, tak jak ja, mieliśmy razem skończyć, obiecaliśmy to sobie zaraz przed tym, jak przestaliśmy się spotykać. Mieliśmy się pilnować nawzajem, miałeś mnie ogarniać, a ja Ciebie, a przecież to jest tak niedorzeczne, my, my mielibyśmy kogokolwiek ogarnąć? Każdy by wybuchł śmiechem, przecież my wyglądamy jakbyśmy byli najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi, mamy co chcemy, a te ciągłe melanże są właśnie tym, czego chcemy. Ale tylko ja wiem, że jak wpadasz w ciągi to znaczy, że masz problem, przecież ja Cię tak dobrze znam, a Ty mnie, my nigdy nie powinniśmy przestawać ze sobą przebywać, bo wiemy o sobie za dużo. Ale 'nas' już nie ma i patrzę na Ciebie z daleka, bo nie mam odwagi podejść i usłyszeć, że to przeze mnie, nie mam odwagi, naprawdę i odchodzę, zawracam, wycieram łzy, to wszystko moja wina, a przecież wciąż mi zależy, niezależnie od tego, co mówię. Ale nie potrafię spojrzeć Ci w oczy, nie po tym co zrobiłam, przepraszam. / believe.me

Pytasz jak u mnie przecież dobrze wiesz  ćpuńskie historie z nadmiarem alkoholu i pękniętym sercem  gdzieś tam  między poniedziałkiem a wtorkiem  między pierwszą a dziesiątą banią  między oglądaniem zdjęć a usuwaniem wszystkich na których jesteś Ty gdzieś pomiędzy pękało mi serce  bardzo długo  co dzień. Leżąc na podłodze  paląc jointa już kolejnego  bo chuj mnie obchodzi ile kasy na to pójdzie  w jakim stanie się położę spać i z kim i w którym łóżku  to jest tak bardzo nieistotne. I zaczęłam powiększać grono dilerów  bo mi się opłacało  ale teraz ich tak bardzo polubiłam i lubię przebywać w ich towarzystwie i lubię z nimi jarać. I chodzę kupować wódkę  bo lubię  bo mi pomaga  bo jest kurwa wyjebanym lekarstwem na Ciebie. I dzwonię po znajomych  a oni przyjeżdżają i znów jest melanż i znów umieram na następny dzień  a później idę na imprezę  bo muszę kogoś poznać  bo brakuje mi już czyiś ust  ale wtedy uświadamiam sobie  że nie brakuje mi czyiś ust  tylko Twoich.To wszystko. believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

Pytasz jak u mnie,przecież dobrze wiesz, ćpuńskie historie z nadmiarem alkoholu i pękniętym sercem, gdzieś tam, między poniedziałkiem a wtorkiem, między pierwszą a dziesiątą banią, między oglądaniem zdjęć a usuwaniem wszystkich,na których jesteś Ty,gdzieś pomiędzy pękało mi serce, bardzo długo, co dzień. Leżąc na podłodze, paląc jointa,już kolejnego, bo chuj mnie obchodzi ile kasy na to pójdzie, w jakim stanie się położę spać i z kim i w którym łóżku, to jest tak bardzo nieistotne. I zaczęłam powiększać grono dilerów, bo mi się opłacało, ale teraz ich tak bardzo polubiłam i lubię przebywać w ich towarzystwie i lubię z nimi jarać. I chodzę kupować wódkę, bo lubię, bo mi pomaga, bo jest kurwa wyjebanym lekarstwem na Ciebie. I dzwonię po znajomych, a oni przyjeżdżają i znów jest melanż i znów umieram na następny dzień, a później idę na imprezę, bo muszę kogoś poznać, bo brakuje mi już czyiś ust, ale wtedy uświadamiam sobie, że nie brakuje mi czyiś ust, tylko Twoich.To wszystko./believe.me

Nasze życie jest takie piękne? Niczym się nie przejmujemy  robimy co chcemy  tak? Zlewamy wszystko i wszystkich? Mamy w dupie cały świat  bo melanż ważniejszy? I jesteśmy popularni? I mamy dużo znajomych? I to jest tak zajebiste? To wytłumacz mi  czemu idę na pogrzeb kolejnego znajomego  powiedz czemu  przecież nam jest tak dobrze. Czemu znów ktoś popełnił samobójstwo  czemu  kurwa  czemu. Ale tak  dalej patrz na nasze życie z podziwem  przecież to wszystko jest tak kurwa piękne i nikomu nie przychodzi na myśl  że łączą nas podobne problemy  że tak właśnie o nich zapominamy  że żyjemy  bo musimy  a to jak bardzo sobie to zjebiemy nie ma już żadnego znaczenia.   believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

Nasze życie jest takie piękne? Niczym się nie przejmujemy, robimy co chcemy, tak? Zlewamy wszystko i wszystkich? Mamy w dupie cały świat, bo melanż ważniejszy? I jesteśmy popularni? I mamy dużo znajomych? I to jest tak zajebiste? To wytłumacz mi, czemu idę na pogrzeb kolejnego znajomego, powiedz czemu, przecież nam jest tak dobrze. Czemu znów ktoś popełnił samobójstwo, czemu, kurwa, czemu. Ale tak, dalej patrz na nasze życie z podziwem, przecież to wszystko jest tak kurwa piękne i nikomu nie przychodzi na myśl, że łączą nas podobne problemy, że tak właśnie o nich zapominamy, że żyjemy, bo musimy, a to jak bardzo sobie to zjebiemy nie ma już żadnego znaczenia. / believe.me

 1  Siedzę naprzeciwko Ciebie  uśmiecham się  skręcam jointa  wiem  że cholernie mnie teraz pragniesz  widzę to w Twoich oczach  a mnie to kręci  bo mogę się bawić Tobą  mogę zrobić co tylko chcę  a Ty tak po prostu będziesz mi posłuszny  śmieszne  kiedyś było na odwrót  jak to życie lubi nas zaskakiwać  teraz Ty nic dla mnie nie znaczysz  a ja dla Ciebie o wiele za dużo  wiem to dobrze  jestem pewna  że to uczucie Cię zniszczy  ale trudno. Podpalam jointa  tak  tego mi było trzeba  opieram głowę o oparcie fotela  jest mi tak dobrze  a Ty ciągle na mnie patrzysz  a mnie to bawi i znów się śmieję i podchodzi jakiś chłopak  niby zajarać ze mną  ale dobrze wiem  że nie chodzi o jaranie  rozmawiamy  ciągle się przybliża  a Ty się coraz bardziej denerwujesz. Wstaję  podchodzę do znajomych  śmieję się  popijam to wszystko wódką  bo toast urodzinowy  to wszystko jest tak śmieszne  gdyby nie ja nigdy by Cię tu nie było  to moja ekipa  a ja Cię do niej wciągnęłam.   believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

[1] Siedzę naprzeciwko Ciebie, uśmiecham się, skręcam jointa, wiem, że cholernie mnie teraz pragniesz, widzę to w Twoich oczach, a mnie to kręci, bo mogę się bawić Tobą, mogę zrobić co tylko chcę, a Ty tak po prostu będziesz mi posłuszny, śmieszne, kiedyś było na odwrót, jak to życie lubi nas zaskakiwać, teraz Ty nic dla mnie nie znaczysz, a ja dla Ciebie o wiele za dużo, wiem to dobrze, jestem pewna, że to uczucie Cię zniszczy, ale trudno. Podpalam jointa, tak, tego mi było trzeba, opieram głowę o oparcie fotela, jest mi tak dobrze, a Ty ciągle na mnie patrzysz, a mnie to bawi i znów się śmieję i podchodzi jakiś chłopak, niby zajarać ze mną, ale dobrze wiem, że nie chodzi o jaranie, rozmawiamy, ciągle się przybliża, a Ty się coraz bardziej denerwujesz. Wstaję, podchodzę do znajomych, śmieję się, popijam to wszystko wódką, bo toast urodzinowy, to wszystko jest tak śmieszne, gdyby nie ja nigdy by Cię tu nie było, to moja ekipa, a ja Cię do niej wciągnęłam. / believe.me

 2  Wciągnęłam Cię do największego bagna  zniszczyłam Cię  zaraz po tym jak Ty zniszczyłeś mnie. I nigdy nie mów  że do siebie pasujemy  przecież widzisz co zrobiliśmy  popatrz wstecz  nigdy tacy nie byliśmy. Wspomnij swoje życie zanim mnie spotkałeś. Melanże z kumplami  w męskim gronie  z wódką  ale bez ciągów. Teraz popatrz na to co jest teraz. Dziwki  jaranie  wódka  zgony  pierdolone samobójstwa znajomych  ciągi  narkotyki  ciągłe melanże i brak jakichkolwiek hamulców. A to wszystko przeze mnie  to przeze mnie  to ja Cię z nimi zapoznałam. I widzę jak się staczasz  bo pojawiłam się w Twoim życiu i widzę jak niszczę każdego  kto chce ze mną się zaprzyjaźnić  bo dla nich to życie jest tak zajebiste  bo go nie znają. Ale to wszystko uzależnia. I ja już dawno straciłam nad tym kontrolę.   believe.me

believe.me dodano: 3 luty 2013

[2] Wciągnęłam Cię do największego bagna, zniszczyłam Cię, zaraz po tym jak Ty zniszczyłeś mnie. I nigdy nie mów, że do siebie pasujemy, przecież widzisz co zrobiliśmy, popatrz wstecz, nigdy tacy nie byliśmy. Wspomnij swoje życie zanim mnie spotkałeś. Melanże z kumplami, w męskim gronie, z wódką, ale bez ciągów. Teraz popatrz na to co jest teraz. Dziwki, jaranie, wódka, zgony, pierdolone samobójstwa znajomych, ciągi, narkotyki, ciągłe melanże i brak jakichkolwiek hamulców. A to wszystko przeze mnie, to przeze mnie, to ja Cię z nimi zapoznałam. I widzę jak się staczasz, bo pojawiłam się w Twoim życiu i widzę jak niszczę każdego, kto chce ze mną się zaprzyjaźnić, bo dla nich to życie jest tak zajebiste, bo go nie znają. Ale to wszystko uzależnia. I ja już dawno straciłam nad tym kontrolę. / believe.me

Widzisz? Nie ma Cię teraz ze mną  a ja czuję się dobrze  nawet bardzo. Idę do szkoły i myślę jak jest zajebiście  przechodzę przez jezdnię i wiem  że wszystko jest okej  biegnę na autobus i jestem pewna  że może być tylko lepiej. Kiedyś twierdziłam  że nie potrafię się uwolnić od Ciebie  że zawsze będziesz częścią mojego życia  a teraz? Proszę Cię  nie znaczysz już nic  zupełnie nic  jesteś jak śmieć  kurwa  jak śmieć  a nigdy nikogo nie porównywałam do śmieci. Ale dobrze wiem  że kiedyś będziesz żałował  że nam nie wyszło. Kiedyś będziesz wyrzucał sobie  że pozwoliłeś mi kiedykolwiek  żebym odeszła. Kiedyś będziesz tak cholernie zazdrosny  bo przecież dobrze wiesz  co robię wieczorami. Kiedyś specjalnie przyjdziesz na tą samą imprezę  co ja  żeby tylko popatrzeć na mnie  zapewniam Cię. Będziesz miał mnie przed oczami 24 h na dobę i to wszystko będzie Cię zabijało od środka  bo będziesz wiedział  że zjebałeś  zjebałeś tak bardzo  że nic teraz nie możesz zrobić.   believe.me

believe.me dodano: 2 luty 2013

Widzisz? Nie ma Cię teraz ze mną, a ja czuję się dobrze, nawet bardzo. Idę do szkoły i myślę jak jest zajebiście, przechodzę przez jezdnię i wiem, że wszystko jest okej, biegnę na autobus i jestem pewna, że może być tylko lepiej. Kiedyś twierdziłam, że nie potrafię się uwolnić od Ciebie, że zawsze będziesz częścią mojego życia, a teraz? Proszę Cię, nie znaczysz już nic, zupełnie nic, jesteś jak śmieć, kurwa, jak śmieć, a nigdy nikogo nie porównywałam do śmieci. Ale dobrze wiem, że kiedyś będziesz żałował, że nam nie wyszło. Kiedyś będziesz wyrzucał sobie, że pozwoliłeś mi kiedykolwiek, żebym odeszła. Kiedyś będziesz tak cholernie zazdrosny, bo przecież dobrze wiesz, co robię wieczorami. Kiedyś specjalnie przyjdziesz na tą samą imprezę, co ja, żeby tylko popatrzeć na mnie, zapewniam Cię. Będziesz miał mnie przed oczami 24 h na dobę i to wszystko będzie Cię zabijało od środka, bo będziesz wiedział ,że zjebałeś, zjebałeś tak bardzo, że nic teraz nie możesz zrobić. / believe.me

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć