głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika robin1

dziś jest tylko sentymentem. osobą  która będzie zawsze powodować szybsze bicie serca i rumieńce na policzkach  gdy powie do mnie jedno słowo. jest wspomnieniem miłości  która nie wyszła na światło dziennie i nie rozwinęła się. miłości  która została stłumiona zanim rozwinęła się. jest jedynie facetem  którego oczy dalej pociągają na tyle mocno  że hipnotyzują. ale jest wspomnieniem. i nie chce by stał się znów rzeczywistością.   winter morning

cynamoon dodano: 5 maja 2013

dziś jest tylko sentymentem. osobą, która będzie zawsze powodować szybsze bicie serca i rumieńce na policzkach, gdy powie do mnie jedno słowo. jest wspomnieniem miłości, która nie wyszła na światło dziennie i nie rozwinęła się. miłości, która została stłumiona zanim rozwinęła się. jest jedynie facetem, którego oczy dalej pociągają na tyle mocno, że hipnotyzują. ale jest wspomnieniem. i nie chce by stał się znów rzeczywistością. / winter_morning
Autor cytatu: winter_morning

choć dwa lata nie siedziałam w siodle nadal dobrze pamiętam tę radość która pomału wypełnia każdą komórkę ciała.wystarczy tylko że moje stopy przekroczą próg stajni że usłyszę znajome rżenie i poczuję tak uwielbiany zapach słomy.wkraczam do nowego świata.świata w którym uciekam od problemów w którym jestem po prostu szczęśliwa w którym mogę robić to co kocham.głaszczę je delikatnie za uchem całuję czule cieplutkie chrapy wpatruję się w oczy nadal nieufne ale zaciekawione.widzę jak mnie słuchają jak z minuty na minutę przyzwyczajają się do mojej obecności.to coś pięknego siedzieć na grzbiecie tego nieokiełznanego zwierzęcia i ufać że nie skrzywdzi że razem stworzymy doskonały duet.rozwiane włosy szeroki uśmiech i iskierki rozświetlające oczy.tak wtedy jestem wysoko wtedy dotykam bram szczęścia.czuję pracę jego mięśni słyszę przyspieszony oddech widzę jak daje się prowadzić jak zaczyna współpracować.to coś nie do opisania coś co kocham co stało się pasją co wypełniło serce po brzegi.

cynamoon dodano: 5 maja 2013

choć dwa lata nie siedziałam w siodle,nadal dobrze pamiętam tę radość,która pomału wypełnia każdą komórkę ciała.wystarczy tylko,że moje stopy przekroczą próg stajni,że usłyszę znajome rżenie i poczuję tak uwielbiany zapach słomy.wkraczam do nowego świata.świata,w którym uciekam od problemów,w którym jestem po prostu szczęśliwa,w którym mogę robić to,co kocham.głaszczę je delikatnie za uchem,całuję czule cieplutkie chrapy,wpatruję się w oczy,nadal nieufne,ale zaciekawione.widzę jak mnie słuchają,jak z minuty na minutę przyzwyczajają się do mojej obecności.to coś pięknego,siedzieć na grzbiecie tego nieokiełznanego zwierzęcia i ufać,że nie skrzywdzi,że razem stworzymy doskonały duet.rozwiane włosy,szeroki uśmiech i iskierki rozświetlające oczy.tak,wtedy jestem wysoko,wtedy dotykam bram szczęścia.czuję pracę jego mięśni,słyszę przyspieszony oddech,widzę jak daje się prowadzić,jak zaczyna współpracować.to coś nie do opisania,coś,co kocham,co stało się pasją,co wypełniło serce po brzegi.

nie wiem ile jeszcze czasu  będę w stanie kochać za nas dwoje  bo skarbie  to naprawdę trudne  gdy każdego dnia wbijasz mi tysiące noży w ledwo bijące już serce. nie uważasz  że to chore? jesteś powodem  przez który przyspiesza pompując miłość i równocześnie też powodem  przez które krwawi co noc. nie daję pomału rady  tracę siły  nadzieje  determinacje  by walczyć o ten związek  by walczyć o Ciebie. daj mi jakiś znak  że Tobie też zależy  daj mi motywacje  bo czuję  że to wszystko prowadzi nas ku zagładzie.

cynamoon dodano: 5 maja 2013

nie wiem ile jeszcze czasu, będę w stanie kochać za nas dwoje, bo skarbie, to naprawdę trudne, gdy każdego dnia wbijasz mi tysiące noży w ledwo bijące już serce. nie uważasz, że to chore? jesteś powodem, przez który przyspiesza pompując miłość i równocześnie też powodem, przez które krwawi co noc. nie daję pomału rady, tracę siły, nadzieje, determinacje, by walczyć o ten związek, by walczyć o Ciebie. daj mi jakiś znak, że Tobie też zależy, daj mi motywacje, bo czuję, że to wszystko prowadzi nas ku zagładzie.

jest mi zimno. całe ciało co chwila wzdryga się pod wpływem przypływu kolejnych dreszczy. czuję jak chłód przenika ciało  jak sprawnie odnajduje drogę do serca  które jeszcze niedawno  biło mocno  rozpalone miłością do niego. czuję jak łzy spływają policzkami  następnie szyją i kończą swą drogę gdzieś na klatce piersiowej. obraz się zamazuje  a zimno coraz sprawniej zamraża serce. co się stało? co znowu zrobiłam źle? dlaczego taki jest? dlaczego znowu jakiś cień pada na nasz związek? oddala się ode mnie  jest tak przeraźliwie daleko. nie mogę go dotknąć  nie mogę poczuć  ze jest mój  całkowicie. wymyka się z moich dłoni  niczym porcelanowa figurka. nie wiem już co mam robić  jak dotrzeć do jego wnętrza. gdzie szukać klucza  który otworzy drzwi do środka jego duszy? ponownie moje ciało przebiega dreszcz  chłód otulił całe serce. znowu jestem gdzieś na dnie  znowu nie mogę liczyć na jego wsparcie.

cynamoon dodano: 5 maja 2013

jest mi zimno. całe ciało co chwila wzdryga się pod wpływem przypływu kolejnych dreszczy. czuję jak chłód przenika ciało, jak sprawnie odnajduje drogę do serca, które jeszcze niedawno, biło mocno, rozpalone miłością do niego. czuję jak łzy spływają policzkami, następnie szyją i kończą swą drogę gdzieś na klatce piersiowej. obraz się zamazuje, a zimno coraz sprawniej zamraża serce. co się stało? co znowu zrobiłam źle? dlaczego taki jest? dlaczego znowu jakiś cień pada na nasz związek? oddala się ode mnie, jest tak przeraźliwie daleko. nie mogę go dotknąć, nie mogę poczuć, ze jest mój, całkowicie. wymyka się z moich dłoni, niczym porcelanowa figurka. nie wiem już co mam robić, jak dotrzeć do jego wnętrza. gdzie szukać klucza, który otworzy drzwi do środka jego duszy? ponownie moje ciało przebiega dreszcz, chłód otulił całe serce. znowu jestem gdzieś na dnie, znowu nie mogę liczyć na jego wsparcie.

Pewnego dnia powiedziano mi  że uśmiech jest sposobem na pokazanie  jak bardzo kogoś kochamy. Dziś zapytano mnie  czy Cię lubię  a ja po prostu uśmiechnąłem się.

przypadkowy dodano: 4 maja 2013

Pewnego dnia powiedziano mi, że uśmiech jest sposobem na pokazanie, jak bardzo kogoś kochamy. Dziś zapytano mnie, czy Cię lubię, a ja po prostu uśmiechnąłem się.

Chciałbym znowu leżeć z Tobą na kanapie i łaskotać Cię przerywając Ci oglądanie ulubionego serialu. Potem karmić Cię słodyczami i brudzić czekoladą  by później wylizać ją z Twojego zagłębienia  które urzekło moje serce i schowało je w sobie. Pragnę smaku Twojej skóry w swoich wargach i znaków mnie na niej. Chcę żebyś mnie biła  mówiła  że jestem okropny  obrazała się  gryzła mnie i wskakiwała mi na barana. Chcę żeby każda moja bluza pachniała Tobą  a moja łazienka była ubrudzona w Twoich kosmetykach. Wróć do mnie  kochanie. Wybacz mi błąd  a ja znów zrobię serce z frytek i oświadczę Ci się zakładając Ci na palec pierścionek z automatu.   Kocham Cię  Karolina.

skejter dodano: 4 maja 2013

Chciałbym znowu leżeć z Tobą na kanapie i łaskotać Cię przerywając Ci oglądanie ulubionego serialu. Potem karmić Cię słodyczami i brudzić czekoladą, by później wylizać ją z Twojego zagłębienia, które urzekło moje serce i schowało je w sobie. Pragnę smaku Twojej skóry w swoich wargach i znaków mnie na niej. Chcę żebyś mnie biła, mówiła, że jestem okropny, obrazała się, gryzła mnie i wskakiwała mi na barana. Chcę żeby każda moja bluza pachniała Tobą, a moja łazienka była ubrudzona w Twoich kosmetykach. Wróć do mnie, kochanie. Wybacz mi błąd, a ja znów zrobię serce z frytek i oświadczę Ci się zakładając Ci na palec pierścionek z automatu. / Kocham Cię, Karolina.

Niesiesz ukojenie sercu  i nawet nie wiem jak to możliwe  z każdą minutą zakochuję się w Tobie coraz bardziej. Kiedy dotykasz dłoni  wiem  że właśnie ten dotyk zapamiętam do końca życia i na wspomnienie o Tobie  będę wiedział  że to właśnie ta dłoń wzbudzała we mnie najwięcej pozytywnych emocji. Jesteś jak deszcz  pojawiasz się niespodziewanie  ale w upalny dzień potrafisz wnieść nieco kojącego chłodu w duszę. Kiedy nadejdzie czas  w którym będziemy musieli się pożegnać  przytulę Cię do klatki piersiowej i powiem byś wzięła wszystko co mi dałaś  a dałaś wiele  dałaś serce wielkie  gorące  pełne miłości i ciepła. Zabierz je ze sobą gdziekolwiek idziesz  możesz je powiesić nad łóżkiem lub schować gdzieś na dnie szafy  możesz wynieść je na strych  lub wyrzucić  ale nie zapomnisz chwil szczęśliwych  które zostały w nim zapisane  bo są oblepione kopułą ciepła  która nawet z odległości setki kilometrów  będzie trafiała w Twoją duszę  i będzie mówiła Ci codziennie 'On wciąż kocha'. mr.lonely

mr.lonely dodano: 4 maja 2013

Niesiesz ukojenie sercu, i nawet nie wiem jak to możliwe, z każdą minutą zakochuję się w Tobie coraz bardziej. Kiedy dotykasz dłoni, wiem, że właśnie ten dotyk zapamiętam do końca życia i na wspomnienie o Tobie, będę wiedział, że to właśnie ta dłoń wzbudzała we mnie najwięcej pozytywnych emocji. Jesteś jak deszcz, pojawiasz się niespodziewanie, ale w upalny dzień potrafisz wnieść nieco kojącego chłodu w duszę. Kiedy nadejdzie czas, w którym będziemy musieli się pożegnać, przytulę Cię do klatki piersiowej i powiem byś wzięła wszystko co mi dałaś, a dałaś wiele, dałaś serce wielkie, gorące, pełne miłości i ciepła. Zabierz je ze sobą gdziekolwiek idziesz, możesz je powiesić nad łóżkiem lub schować gdzieś na dnie szafy, możesz wynieść je na strych, lub wyrzucić, ale nie zapomnisz chwil szczęśliwych, które zostały w nim zapisane, bo są oblepione kopułą ciepła, która nawet z odległości setki kilometrów, będzie trafiała w Twoją duszę, i będzie mówiła Ci codziennie 'On wciąż kocha'./mr.lonely

mamusiu  znalazłam kolejną mistrzynię! teksty cynamoon dodał komentarz: mamusiu, znalazłam kolejną mistrzynię! do wpisu 4 maja 2013
boimy się zmian  bo nie wiemy co ze sobą przyniosą  bo nie mamy pewności  czy nie namieszają jeszcze bardziej. strach paraliżuje nas tak bardzo  że wolimy tkwić w tym bagnie  nie podejmować żadnych prób walki  w obawie  że ugrzęźniemy bardziej. sprawa wygląda poważnie  okej. każdy najmniejszy ruch  nieostrożny i gwałtowny  może sprawić  że polegniemy. tylko hej  popatrz. warto zaryzykować  warto spróbować. wystarczy złapać się promyczka nadziei  trzymać go mocno i małymi kroczkami ruszać naprzód. przestań się bać  przestań analizować. świat należy do odważnych  czas na Ciebie.

cynamoon dodano: 4 maja 2013

boimy się zmian, bo nie wiemy co ze sobą przyniosą, bo nie mamy pewności, czy nie namieszają jeszcze bardziej. strach paraliżuje nas tak bardzo, że wolimy tkwić w tym bagnie, nie podejmować żadnych prób walki, w obawie, że ugrzęźniemy bardziej. sprawa wygląda poważnie, okej. każdy najmniejszy ruch, nieostrożny i gwałtowny, może sprawić, że polegniemy. tylko hej, popatrz. warto zaryzykować, warto spróbować. wystarczy złapać się promyczka nadziei, trzymać go mocno i małymi kroczkami ruszać naprzód. przestań się bać, przestań analizować. świat należy do odważnych, czas na Ciebie.

kochałbyś mnie taką? w dresie  bez krzty makijażu  z nieładem na głowie? kochałbyś  widząc prawdziwą mnie? tę dziewczynę  która zdjęła maskę  która przestała grać? kochałbyś  gdyby każdy sekret i każda tajemnica ujrzała światło dzienne? gdybym pokazała Ci swoje poniszczone serce? kochałbyś  nawet wtedy  gdy zapłakana opowiadałabym o rodzinie? o ojcu alkoholiku? kochałbyś mnie? dziewczynę z bliznami  ranami i zadrapaniami? kochałbyś?

cynamoon dodano: 4 maja 2013

kochałbyś mnie taką? w dresie, bez krzty makijażu, z nieładem na głowie? kochałbyś, widząc prawdziwą mnie? tę dziewczynę, która zdjęła maskę, która przestała grać? kochałbyś, gdyby każdy sekret i każda tajemnica ujrzała światło dzienne? gdybym pokazała Ci swoje poniszczone serce? kochałbyś, nawet wtedy, gdy zapłakana opowiadałabym o rodzinie? o ojcu alkoholiku? kochałbyś mnie? dziewczynę z bliznami, ranami i zadrapaniami? kochałbyś?

nie chcę wracać do dni  w których jedynym moim celem  było zmobilizowanie się by wstać z łóżka. nie chcę ponownie czuć się jak wrak człowieka. nie chcę  patrząc w swoje odbicie  widzieć obcą osobę  nie poznawać dawnej siebie. nie chcę  by myśli samobójcze znowu wkradły się do mojej głowy  by znowu odbierały sens życia. nie chcę  bo dobrze pamiętam jak się wtedy czułam  co działo się w środku mnie. nic nie miało sensu  każdy ruch i każdy oddech wydawał się stratą czasu. każda czynność zostawała wykonana by mieć święty spokój  by mama w końcu się odczepiła. nie miałam apetytu  żyłam jedynie miłością do człowieka  który na nią nie zasługiwał. olałam szkołę  znajomych  dom. żyłam jego życiem  chciałam każdą chwilę spędzić w tym toksycznym świecie. cudem wyleczyłam się z tej popapranej znajomości  otworzyłam oczy i dostrzegłam prawdę. dlatego nie chcę powtórki  nie chcę umierać każdej nocy.

cynamoon dodano: 4 maja 2013

nie chcę wracać do dni, w których jedynym moim celem, było zmobilizowanie się by wstać z łóżka. nie chcę ponownie czuć się jak wrak człowieka. nie chcę, patrząc w swoje odbicie, widzieć obcą osobę, nie poznawać dawnej siebie. nie chcę, by myśli samobójcze znowu wkradły się do mojej głowy, by znowu odbierały sens życia. nie chcę, bo dobrze pamiętam jak się wtedy czułam, co działo się w środku mnie. nic nie miało sensu, każdy ruch i każdy oddech wydawał się stratą czasu. każda czynność zostawała wykonana by mieć święty spokój, by mama w końcu się odczepiła. nie miałam apetytu, żyłam jedynie miłością do człowieka, który na nią nie zasługiwał. olałam szkołę, znajomych, dom. żyłam jego życiem, chciałam każdą chwilę spędzić w tym toksycznym świecie. cudem wyleczyłam się z tej popapranej znajomości, otworzyłam oczy i dostrzegłam prawdę. dlatego nie chcę powtórki, nie chcę umierać każdej nocy.

Pamiętam każdą wspólną chwilę  bo nie sposób zapomnieć dni  kiedy nasze splecione dłonie wznosiły nas w chmury. Leżąc samotnie na łóżku wspominam momenty  kiedy moje usta tak delikatnie całowały każdy skrawek Twojego ciała  sprawiając  że drżałaś. Wspominam chwile  kiedy siedząc w szkolnej ławce podchodziłaś ukratkiem i wtulałaś się w moje ciało styłu  a moją jedyną reakcją był uśmiech. Za każdym razem wiedziałem  że to właśnie Ty  bo przecież byłaś tak inna od innych  tak wyjątkowa  a Twój uśmiech powodował dreszcze nawet u największego twardziela. Byłaś dziewczyną  która najwięcej wniosła do mojego życia  która je zmieniła  nigdy tego nie zapomnę. Kiedy zaciągałem się zapachem Twoich włosów  czułem się jak narkoman w euforii  z każdym dniem chciałem ich więcej. Pamiętam jak szeptałem Ci do ucha słowa  które dawniej kierowałem tylko do swojej matki. Jak mówiłem Ci  że Cię kocham  a Ty odwracałaś się  wtulałaś w moje ramiona i bez wahania odpowiadałaś 'na zawsze'. mr.lonely

mr.lonely dodano: 4 maja 2013

Pamiętam każdą wspólną chwilę, bo nie sposób zapomnieć dni, kiedy nasze splecione dłonie wznosiły nas w chmury. Leżąc samotnie na łóżku wspominam momenty, kiedy moje usta tak delikatnie całowały każdy skrawek Twojego ciała, sprawiając, że drżałaś. Wspominam chwile, kiedy siedząc w szkolnej ławce podchodziłaś ukratkiem i wtulałaś się w moje ciało styłu, a moją jedyną reakcją był uśmiech. Za każdym razem wiedziałem, że to właśnie Ty, bo przecież byłaś tak inna od innych, tak wyjątkowa, a Twój uśmiech powodował dreszcze nawet u największego twardziela. Byłaś dziewczyną, która najwięcej wniosła do mojego życia, która je zmieniła, nigdy tego nie zapomnę. Kiedy zaciągałem się zapachem Twoich włosów, czułem się jak narkoman w euforii, z każdym dniem chciałem ich więcej. Pamiętam jak szeptałem Ci do ucha słowa, które dawniej kierowałem tylko do swojej matki. Jak mówiłem Ci, że Cię kocham, a Ty odwracałaś się, wtulałaś w moje ramiona i bez wahania odpowiadałaś 'na zawsze'./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć