 |
|
wytykasz mi bledy, tylko na tyle stac cie zyjac cudzym zyciem, wkoncu zabijasz wlasne
|
|
 |
|
chcesz bym ci zaufał? daj choć jeden argument. mogę zajść za skórę, mogę być przyjacielem, przeżyć w zgodzie umiem, gdy nie jesteś frajerem.
|
|
 |
|
najebany wytykasz mi nietrzeźwość, ujarany jak świnia mówisz mi, że to ścierwo
|
|
 |
|
mówie wiernie z szacunkiem prawdę, w której możesz się przejrzeć jak w lustrze
|
|
 |
|
"nie wiem co widzisz we mnie, cokolwiek by to było Twoich marzeń nie spełnie. prostota nie grzech, buduję moją postać i nie chcę nikim innym być, chcę taki zostać.
|
|
 |
|
za starzy na kłamstwa i za młodzi na prawdę, by obiecywać nam, że życie osłodzi karmel
|
|
 |
|
Daj mi do zrozumienia, że chcesz poznawać mnie od nowa codziennie. / Stostostopro .
|
|
 |
|
dlaczego nie możesz zostawić świata i pobiec za mną?
|
|
 |
|
siedzę, zalewając łzami kartkę, wyładowywuję nerwy, ukrywając ból pomiędzy kolejnymi wersami. szwy na sercu pękają, to wszystko zaczyna tracić sens, kiedy własne życie staje Ci się obojętne, a jedyną myślą w głowie, jest myśl o Nim, o tym jak trudno jest oddychać, kiedy na co dzień nie ma Go tutaj. świadomość, że jest tylko czasem obok, na nowo zadaje cios gdzieś pomiędzy żebra.
|
|
 |
|
doprowadziłeś mnie do takiego stanu, w którym cholernie ciężko jest mi bez Ciebie funkcjonować
|
|
 |
|
mam dosyć takich `chorych` sytuacji, po których całą noc płaczę w poduszkę, bo czuje się zbędna. niewystarczająca
|
|
 |
|
Woli air-maxy niż obcas medium
Jest obca, ma klasę, choć dla wielu to obciach
|
|
|
|