 |
- Kiedyś to kobiety za mną ganiały! - a teraz? - już nie kradnę torebek. [ strippeer ]
|
|
 |
- ej, u Mnie w barku stoi jeszcze ta Nasza niedopita wóda. - no wiem. - a jak wywietrzała? - jak kurwa wywietrzała? wóda? pojebało Cię? - no to może procenty wyleciały i leżą obok? [ yezoo & kumpela ]
|
|
 |
tylko Ty mieścisz się w Moim równaniu . [ nowator ♥ ]
|
|
 |
taka z ciebie szmata, że aż mopy się podnieciły.
|
|
 |
Ci ludzie, to nie osoby, których tak po prostu można tu zostawić. to nie są kolesie dla szpanu, czy zabawy. to nie ziomki dla przypału, czy szumu wokół siebie. to nie ekipa, którą można wystawić, czy sprzedać. i mimo, że zamiast ' co się stało? ' walą - co jest kurwa? zamiast przytulenia i cichego płaczu razem z Tobą , walą Cię w ramię z wielkim ' ogarnij kurwa! ' na ryju. nie witają się przemiłym ' cześć ', tylko wielkim ' joł ' na pół ulicy. wpieprzają się na czerwonym na pasach, nie pomagają babciom na przejściach, piją czystą na czas i są - zawsze. to mi wystarczy i za to ich kocham. [ yezoo ]
|
|
 |
jakoś nie wierzę w to, że tak łatwo udało Ci się o tym wszystkim zapomnieć. że żyjesz z nadzieją na każdy dzień i codziennie rano potrafisz z łatwością spojrzeć w lustro. że nie płaczesz, nie krzyczysz z bólu. że żyjesz, jak człowiek, jak każdy inny. ale po głębszych przemyśleniach jednak dochodzę do wniosku, że przecież ty kurwa uczuć nie masz. [ yezoo ]
|
|
 |
- kocham Cię. - nie ma to, jak się komuś coś wydaje. [ yezoo ]
|
|
 |
zapakowana w jedną walizkę, z ilością kilku najważniejszych rzeczy, wczesnym rankiem wyszłam z domu. zatopionymi po łzy oczyma pożegnałam to miasto. te ulice, barierki, ławki, przystanki. ten szum, który podczas samotnych nocy, był najgłośniejszym krzykiem. sąsiadkę, którą minęłam w piekarni, gdy kupowała bułki na śniadanie. pragnęłam zostawić tam ludzi, tych, którym wiele zawdzięczam i chciałam tak po prostu wyjechać. siedząc w pociągu i za zamazaną szybą widząc odchodzące w otchłań miasto do głowy powróciły wspomnienia. muzyka, która miała wtedy swoją wartość, zdjęcia, które zbyt wiele przypomniały i On wsiadający na kolejnej stacji w tekstem ' nie wydurniaj się, kocie. ' [ yezoo ]
|
|
 |
Tu każdy ma rolę, misje, Ty swoje rób, bo ktoś nie może spać, żeby ktoś spać mógł.
|
|
 |
Jej oczy momentalnie przepełniły się łzami. oderwała wychudzone ciało od powierzchni białej ściany, przełykając z trudem ślinę. podparła sine ciało dłonią powoli kładąc się na łóżku. przetarła mokre od wody usta czując, jak jedna z przed chwilą połkniętych tabletek z trudem przeciska się w przełyku. złapała oddech i uwalniając z silnego uścisku pięść, kolejny raz znów próbowała pożegnać się z tym światem. [ yezoo ]
|
|
|
|