 |
|
czy to będzie bezczelne jak powiem, że pod choinkę chcę Ciebie?
|
|
 |
|
wciąż żyję szybko i nie patrzę na zakręty,
tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście.
|
|
 |
|
na wszystko przyjdzie czas, na wszystko będzie ta odpowiednia chwila.
|
|
 |
|
tylko z Tobą chciałam tak po prostu dogonić marzenia.
|
|
 |
|
cofnąć lata, cofnąć miesiące, cofnąć dni, cofnąć godziny, cofnąć minuty, cofnąć sekundy.
|
|
 |
|
pisz do mnie czasem, bo umieram.
|
|
 |
|
samotne godziny, tony dziwacznych myśli.
|
|
 |
|
Boże! uchroń mnie przed facetem, o którym znowu pomyślę, że jest inny.
|
|
 |
|
śmieszy mnie to, że wszystko co masz mi do powiedzenia, walisz w plecy, mała.
|
|
 |
|
i obiecuję, że z nowym rokiem przestaniesz dla mnie istnieć. przynajmniej spróbuję tak myśleć.
|
|
 |
|
Jeśli żyjesz ze wszystkich sił, żyjesz dobrze.
|
|
 |
|
Znów, po którejś z łez, serce zaczyna bić mocniej.
|
|
|
|