 |
|
To już kolejna łza, która popłynęła po policzku. Czy ja w końcu przestanę być o Ciebie zazdrosna? Czy to się kiedyś skończy? Nie radzę sobie, po prostu już sobie nie radzę. Przestaję panować nad swoimi emocjami. Przestaję je kontrolować. Nie potrafię już tak dobrze udawać, że nie obchodzi mnie to co się wokół ciebie dzieje, kto się wokół Ciebie kręci. Przestaje mi wychodzić sztuczny uśmiech kiedy ona po raz kolejny próbuje być w centrum uwagi. Twojej uwagi. Przestaję to wytrzymywać.. Nie wiem kiedy w końcu to wszystko pryśnie a z moich ust potoczą się słowa, które w sobie duszę. Nie wiem ile jeszcze tego zniosę.. Najgorsze jest to, że ja po prostu muszę udawać, ze wszystko jest w jak najlepszym porządku. To niesprawiedliwe.Dlaczego? Dlaczego jak zwykle ja.. Dlaczego wszyscy wkoło mogą być szczęśliwi tylko nie ja ? Dlaczego ..
|
|
 |
|
Każdy człowiek ma swój mały sekret, o którym nikt się nie dowie, swoje
małe marzenie, którego nie zdradzi nikomu, swoją ukochaną i jedyną
osobę, którą nigdy nie przestanie kochać.
— to smutne...
|
|
 |
|
ludzie są coraz głupsi i mniej wychowani. prędzej
wytkną Ci masę Twoich wad niż zauważą choć jedną
własną. / tonatyle
|
|
 |
|
starsi żądają szacunku od młodszych a sami nie okazują go nikomu. / tonatyle
|
|
 |
|
nie mam i nigdy nie będę miała szacunku do kogoś, kto nie ma go dla moich najbliższych oraz dla mnie. / tonatyle
|
|
 |
|
“ niech to 'kiedyś' już nadejdzie. ” - teraz, zaraz, natychmiast!
|
|
 |
|
“ Zastanawiałam się, czy Ty chociaż przez jedną, jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością, za moimi żartami czy dziwnymi pomysłami. Czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem "cholera, brakuje mi jej". ”
— ehh
|
|
 |
|
Ludzie siedzą latem do późnego wieczora i palą papierosy, szepczą, snują marzenia, flirtują i wiedzą w głębi serca, że nic ich lepszego w życiu nie spotka — Carroll
|
|
 |
|
Rospadam się, za każdym razem jak się poskładam, umieram gdy tylko Cię zobaczę, rozrywa moje serce, pali i rozszarpuje moja duszę. Czemu nie mogę pomyśleć o Tobie mile i zapomnieć. Może powinnam wybaczyć sobie, tylko to nie jest takie proste.
|
|
 |
|
Przez chwile miałam coś co zagłuszyło mój ból. Jednak tęsknota za ukochaną osobą nie zna litości i prędzej czy później kolejny raz powraca pozostawiając spustoszenie w sercu swojej ofiary. Ze mną nie mogło być inaczej. Ja musiałam znowu poczuć jak to jest upadać coraz niżej. I chociaż tego nie chciałam, bo moim jedynym celem było pokonanie własnych słabości, to takiej sytuacji nie udało się uniknąć. Prawda jest taka, że nikt nigdy nie liczył się z moimi uczuciami. To ja, to zawsze ja dopasowywałam się do innych, ale nikt do mnie. Może taki właśnie jest świat, może niektórzy ludzie już tak mają, że zostają ranieni przez najważniejsze osoby, a ja jestem wśród nich i to już nigdy się nie zmieni. Czas się do tego przyzwyczaić, a przede wszystkim uodpornić się na ból. Może wtedy to wszystko będzie o wiele mniej bolało. / napisana
|
|
|
|