 |
|
Porzuć narkotyki one nie wytłumią bólu,
Ten ból bracie się nasili, Ty samotny pośród tłumu"
|
|
 |
|
Gdy dorosnę, będę tym kim zechcę
zrobię co chcę, bo będę tym kim jestem.
Robię co mogę ziom, bo nie lubię się nudzić
wiem dobrze muszę się jeszcze sporo nauczyć
|
|
 |
|
chcę Cię mieć na własność, gdy to Ty masz mnie. Uwielbiam Cię jakim jesteś, nie jakim chcę Cię mieć, bo to, jakim jesteś, takim chcę Cię mieć.
|
|
 |
|
mówili: nie oddawaj duszy tylko serce, dałam Ci wszystko na starcie, nie mam nic więcej
|
|
 |
|
Chciałbym przytulić Cię, i tulić Cię i wtulić się,
I tak na dobre i złe przytulając iść tam gdzieś,
Razem iść, wiesz tą samą drogą stale,
I zgubić się po drodze z tobą by znów się odnaleźć
|
|
 |
|
Z sobą walczę kolejny z rzędu dzień skarbie,
Poznaj prawdę, przytul bo się nie ogarnę,
|
|
 |
|
Przy tobie sensu nabiera słowo przyszłość,
Przy tobie sny i marzenia to rzeczywistość.
|
|
 |
|
Powiedz. Myślisz czasem o mnie?
Ja nie ukrywam czasem spotkam Cię w myślach,
O tak jak dzisiaj masz tu najlepszy przykład.
Masz tutaj dowód że powodów mam milion,
By chcieć Cie tulić, wtulać się, przytulać cię
|
|
 |
|
Chciałbym przytulić Cię i tulić Cię i wtulić Się,
Porwać tą twoją wyobraźnię chodź na kilka chwil gdzieś,
Zabrać w trasę, wysoko ponad miastem,
pozwolić dotknąć nieba i przytulić naszą gwiazdę.
Chciałbym przytulić cię i tulić cię i wtulić się,
I tak wtulonym zasnąć też przecież wiesz.
Chciałbym mieć gdzieś, ten cały stres, chciałbym popatrz,
Dać ci spokojny sen, powiedzieć wszystkim że cię kocham.
|
|
 |
|
Nawet jeśli kocha, nigdy nie będę tylko ja, już zawsze obok będzie ona. / Endoftime.
|
|
 |
|
Wiesz, co w tym wszystkim jest najgorsze? To, że wciąż pozostawiamy to co nasze, i oddalamy się nieco dalej czekając na trzeci ruch, którego nigdy nie ma. To, że wciąż oszukujemy samych siebie, że wciąż tłumaczymy własnemu sercu, że tak jest dobrze, kiedy tak nie jest. Szukamy powodów do złości w najmniejszych szczegółach, a kiedy wszystko zaczyna upadać, nie podpieramy tego. Czekamy, aż ta druga osoba coś z tym zrobi, kurwa czekamy na nie wiadomo co. A potem? Roniąc tysiące łez, gryząc wargi do krwi, raniąc własne ciało, nocami tęsknimy i w duchu poddajemy się przed samym sobą. Nie myślimy już tamtym sercem, mnożąc przy tym uczucia, być może domyślając się co w tej chwili może czuć ta druga osoba. Bierzemy po uwagę tylko siebie. Godność? Honor? Duma? Zastanów się nad koniecznością, zanim stracisz to, co naprawdę kochasz. / Endoftime.
|
|
 |
|
Na drogę całus. Przez życie pedałuj. Rób co chcesz, myśl. Niczego nie żałuj!
|
|
|
|