 |
nie obchodzi mnie zdanie innych, obchodzi mnie twoje zdanie!
|
|
 |
boimy sie nowych rzeczy, bo wydają się nam one puste, niewartościowe, nieznane, obce, niczym nie wypełnione, boimy się ponieważ wolimy stare rzeczy, te najlepsze, najbardziej nam znane, wartościowe dla nas samych. to tak samo jak z naszym starym zeszytem, zapisanym różnymi hasłami, rysunkami. szkoda jest zakładać nowy i porzucać cytaty, rysunki. szkoda jest odstawiać to w bok, bo wiemy, że nigdy już nie użyjemy go. pójdzie w kąt, albo do śmieci. i tak samo jest z przeszłością. zostają tylko wspomnienia./emilsoon
|
|
 |
może czasami brakuje mi tego wszystkiego, tak troszeczkę. może brakuje mi tych dni i wieczorów, przy hip hopie i z przyjaciółmi. może czasami mam ochotę beztrosko siedzieć do której chce, gdzie che, z kim chce. może czasami bardzo chciałabym siedzieć co weekend do 4 z rana, słuchać muzyki, przy zgaszonym świetle, pić gorącą czekoladę i marzyć o Tobie. może czasami chciałabym wyjść beztrosko z domu, w moich ukochanych dresach do ukochanej grupki znajomych. może czasami chciałabym iść na spacer i się wyżalić o wszystkim. może czasami chciałabym to co było, chciałabym cofnąć przeszłość, by wszystko przeżyć od nowa, ale niestety, nie da się, życie to nie bajka, niestety./emilsoon
|
|
 |
-trzeba z tobą chodzić, czy od razu się ruchasz? -puknij się w głowę. dobrze, ci to zrobi.
|
|
 |
co jest najgorsze ? gdy jest się cholernie zazdrosnym, tak zazdrosnym, że nie nic z tym nie potrafisz zrobić, uspokoić, doprowadzić do porządku. gdy wszelkie myśli pogrążają Cię coraz bardziej i bardziej w otchłań różnych wyobrażeń, szczególnie gdy próbujesz zasnąć. gdy jesteś zazdrosna nawet o przeszłość, o panienki, które były w niej na chwile lub na dłużej. i co jest w tym wszystkim jeszcze gorsze? ból, że tak było, a Ty nic z tym nie zrobisz, no bo jak ?/emilsoon
|
|
 |
Widzę Cię w moich snach zawsze. Uśmiechniętego z deskorolką w ręce i czapką na głowie. Budzę się kolejny raz, kolejnej nocy, kolejnego tygodnia, kolejnego miesiąca. Budzę się czując Twoją rękę na ramieniu. Kolejna łza płynie tej nocy, tego tygodnia, tego miesiąca. Rano wstaję. Dzień długi i bolesny. Zawsze mówiłeś: ”Uśmiechnij się, to dopiero początek naszego zwariowanego dnia”. Nikt nie uśmiechał się tak jak Ty. Wieczorem znów siadam z kartką papieru i długopisem. Opisuję dla Ciebie mój dzień. Czytam go jeszcze raz, składam i palę jak zawsze w kominku. Ty czekasz cierpliwie na każde słowo. Składasz je w zdania i przyklejasz na chmurce. Kładziesz się. Przykrywasz powietrzem. Każdego dnia uczyłam się od Ciebie jak cieszyć się każdą chwilą, nawet tą najgorszą. Pamiętam każdy spacer w strugach deszczu. Wciąż wracam do tamtych wspomnień, tych , które zabrały mi Ciebie.
|
|
 |
beautiful, you're beautiful.
|
|
 |
jesteś moim największym wdechem całego życia./emilsoon
|
|
 |
dziewczynie może zależeć, ale to chłopak ma się starać.
|
|
|
|