 |
|
' byłem głupi i nie mam nastroju, bo dziś siedzę sam w tym pustym pokoju. mam tego dość, problemy na drodze, telefon, słuchawki i buty, wychodzę. '
|
|
 |
|
' nas nie ma już dawno, nie będzie już nigdy mam blizny, bo parę chwil pokłuło jak igły. '
|
|
 |
|
' wiem, że to chore ale czułem, że się uda. to silniejsze niż ja, zrozum serce nie sługa. '
|
|
 |
|
' jeśli mam coś ciąć, to wspomnienia bo to co między nami, dla mnie jest już bez znaczenia. '
|
|
 |
|
' te dni dały tlen moim płucom. dziś oboje wiemy, że te dni już nie wrócą. patrzymy wstecz, bo tyle za nami. lecz ważne są tylko dni, których nie znamy. '
|
|
 |
|
' wokół tylko cisza i moje wątpliwości czy naprawdę już przywykłem do jebanej samotności? '
|
|
 |
|
' może dla mnie to jedyna droga, bo uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda. chciałbym je rozpuścić i z Tobą uciec gdzieś, więc potrzebuję obok 36 i 6. '
|
|
 |
|
' nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta jak pokój, moje serce i słowa w twoich ustach. '
|
|
 |
|
' sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania '
|
|
 |
|
po co to całe gadanie, w tym roku zrobię to, zapomnę o tym, zajmę się tym i tym. po co to wszystko? już rok temu przerabiałam to wszystko i co? i na niewiele się to zdało.
|
|
 |
|
łóżko, gorąca czekolada i ostatni sezon plotkary
|
|
 |
|
Przecież nie musi Cię kochać cały świat. Czasem wystarczy tylko jedna osoba.
— Kermit
|
|
|
|