 |
|
przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.
|
|
 |
|
Nie widząc Cię byłoby mi lepiej zapomnieć i się pozbierać .
|
|
 |
|
Złapał ją za rękę i mówiąc , eii , schowaj te cycki ' i całując w szyje . Widziała w jego oczach zazdrość .
|
|
 |
|
-Wiesz co ... - tak wiesz kochasz mnie . < 3
|
|
 |
|
Poznałam swojego nowego szwagra ma na imie Dawid jest ,miły , sympatyczny . Widać że moja siostra jest z nim szczęśliwa . Co mnie bardzo cieszy bo po ostatnich przeżyciach właśnie takiej osoby jej brakowało . Mam nadzieje że nie skrzywdzisz jej tak ten debil .
|
|
 |
|
słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka, że one nie potrafią kłamać.
|
|
 |
|
jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru,którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się, że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją, że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się, żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale z każdym porankiem uświadamiam sobie, że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją, a od rzeczywistości nie ma ucieczki.
|
|
 |
|
najgorsze, są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech, zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki, ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami, wyrzutami sumienia i świadomością, że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze, na ile miałaś szansę.
|
|
 |
|
Moja mama zawsze powtarza mi : pamiętaj to chłopak za do Ciebie dzwonić , odprowadzać , przychodzić , pisać . On ma się starać .
|
|
 |
|
Wiesz mama mi zabroniła zadawać się z frajerami . -.-
|
|
 |
|
Tak Cię kocham że aż za bardzo .
|
|
|
|