 |
|
To nie jest tak, że wracam za każdym razem, bo mam taki kaprys. Nie dlatego, żeby Ci sprawić ból, chociaż wiem, że to robię. Robię to tylko dlatego, że sobie po prostu kurwa nie radzę. ||mocnoniezdecydowany
|
|
 |
|
od wczoraj znowu śnieg mi zasypuje wszystkie marzenia, papiery i miasto, skręcone sznurkiem nerwów. następuje zima na wszystko.
|
|
 |
|
'' Nie liż ran, ciesz się z nich. To znak, że walczyłaś. To, że nie wygrałaś nie oznacza, że nie potrafisz być lwem. ''
|
|
 |
|
Pamiętam tamten magiczny moment, w którym wróciliśmy po latach. Razem zaczęliśmy wspominać i o dziwo każdy z nas pamiętał wiele pięknych i tych gorszych momentów, przez które wytrwaliśmy. Wróciliśmy i potrafiliśmy wrócić. Pamiętam ten moment, gdy rozmawialiśmy godzinami... Tamten dzień, gdy ta rozmowa trwała do szóstej rano. Kocham z Tobą rozmawiać. Wróciliśmy, żeby znów zniszczyć to po raz kolejny. ||mocnoniezdecydowany
|
|
 |
|
nie daje wiary i w niczym nie daje sobie rady i wszystkim daje do myślenia, więc daje ci słowo, że nie ma mowy, że nie ma rady, że nie ma sensu, że nie ma tu do kogo ust otworzyć i że jednak dano nam tylko słowo do wyboru.
|
|
 |
|
"Ryzykowna gra w labiryncie zła się toczy,
gdzie kłamstwo wiedzie prym, a prawda kole w oczy
lepiej licz się z tym jeśli w chodzisz w jej macki
na wielu kolegów może dwóch nie ma maski
co drugi rzetelny w niejednej sytuacji
prędzej ochroni siebie, ciebie wpierdoli w potrzaski"
|
|
 |
|
wszystkim chciałbym być, wszystko przeżyć, połączyć w sobie najdziksze sprzeczności, aż pękłbym wreszcie.
|
|
 |
|
mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie. nie najlepiej, ale jakoś. tylko niczego nie da się zapomnieć. po prostu nie da.
|
|
 |
|
można milczeć i milczeniem ranić kogoś.
|
|
 |
|
- A więc jestem wolny? - Oczywiście, skoro nie jesteś już nic wart.
|
|
 |
|
''Zmieniałam się dla Ciebie. (...) Gdzieś w środku malowałam się na jasno.''
|
|
|
|