 |
|
tak bardzo chciałem, żeby przetrwało, a teraz już mi się nie chce.
|
|
 |
|
Większość zła, które zobaczysz tu, wyjdzie przez forse
widziałem gorsze błędy niż te wasze "przyszłem-poszłem"
|
|
 |
|
Weź sie ubierz jak człowiek, bo twoja szata czyni cie szmatą
|
|
 |
|
"Całe moje życie, to nic innego, jak oczekiwanie. Przez całe życie, prawdę mówiąc, czuję się jakbym nie robił nic innego, tylko tkwił na stacji kolejowej. I odnoszę wrażenie, że życie, które właśnie przeżywam, nie jest życiem... tylko długim oczekiwaniem... na coś rzeczywistego, coś istotnego."
|
|
 |
|
Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem,
jedna mówi chce stąd wyjść druga mówi ja zostaje
|
|
 |
|
Nie mów mi co mam robić i jak żyć, i co włożyć,
żeby być wśród idoli, nie chce być wśród tych twoich,
|
|
 |
|
kurwa mać, chyba umrę młodo, mamo
|
|
 |
|
"Tak walczyłeś o kolegów no a teraz kto ci został?
Nagle nie mają czasu na spotkanie, są zajęci
bez przerwy mówieniem: "tak kochanie" i ja cieszę się ich szczęściem,
mało tego rękę im podaje,
choć już tylko z sentymentu dziś to nie to powitanie."
|
|
 |
|
"Przyjaciele dzisiaj są jutro nie taka magia ej
pieprzę takie czary bo to życie a nie Hogwart"
|
|
 |
|
"Chciałem znowu i dałem szansę komuś oswoić mnie.
Miałem powód, bo zaufałem, zrozum, a wbił mi miecz.
Nagle rozum w trakcie drogi do domu wzburzył krew,
gniew skoków zabija lecący strumień łez"
|
|
 |
|
powieki oczom duszy stul ,
oboje wiemy jak samotność nocą boli.
|
|
 |
|
musisz pokochać mnie mocniej, żebym się nie mógł w głęboką wodę rzucić.
|
|
|
|