 |
|
Wszedł do pokoju. Cicho otwierając drzwi. Siedziałam naprzeciwko nich. Kiedy zobaczył mnie opartą o kaloryfer, z książką na kolanach i kubkiem gorącego kakao obok, uśmiechnął się. Przysiadł delikatnie koło mnie, zabrał napój i sam go dokończył. Zerkając co chwilę na mnie, nie odezwał się ani słowem. (Zabawa- pomyślałam. Idę na to.) Przewracając kartka za kartką zajmowałam się lekturą. W końcu wyjął mi z rąk książkę. Odłożył na półkę. Puścił naszą ulubioną melodię. Podszedł do mnie, i odsuwając od kaloryfera, przyszpilił swoim ciałem do podłogi. Patrząc mi w oczy delikatnie opuszczał się na rękach. Jego usta dotknęły moich. Za każdym razem nasz pocałunek był jakby był pierwszym. Przyśpieszał bicie serca i zatrzymywał czas. On robi to tak cudownie, delikatnie. Genialnie całuje. A ja uwielbiam smak jego warg. /s.z.w
|
|
 |
|
robiliśmy niedobre rzeczy , ale jeszcze nie kończymy , więc niech nie będzie wstyd Ci ta , niech nie będzie wstyd Ci , obydwoje mamy w głowie zbereśne myśli . [ VNM - jesteś ]
|
|
 |
|
ja pierdole , czemu mi to robisz, kiedy kocham cię ? przez ciebie będę pić , alkohol wykończy mnie po co te bajki , że bardzo też to boli cię przestań już pierdolić te głupoty , proszę cię [ VNM - Nigdy więcej ]
|
|
 |
|
Kocham JEGO pocałunki , tak dzikie , namiętne i łapczywe .. dzyndzel ♥
|
|
 |
|
- Nie wezmę tego jajka ono jest z dupy kury . - A Ty z pizdy matki ! hahaha . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
i co teraz? proszę Cię, tylko nie mów, że znów zjebałam.
|
|
 |
|
Uwielbiam luźne spodnie , trampki , rap , miętowe Winterfresh , dzikie pocałunki , nieprzyzwoite zachowanie , przekleństwa . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie dlaczego Cię kocham , musiałabym Ci wytłumaczyć dlaczego żyję . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
, nie wierzę w słowa, nie wierzę już w czyny, nie wierzę uczuciom i fałszywym ludziom.
|
|
 |
|
i nagle w Naszym życiu pojawia się ta cholernie ważna osoba. ten ktoś dla kogo nawet w najbardziej pochmurne popołudnie potrafimy odnaleźć promień słońca. ktoś, z kim zaczynamy dzielić się kołdrą, i kto sprawia, że poranki stają się piękniejsze. ktoś dla kogo dzielimy jabłko na pół i robimy drugą filiżankę kawy. osoba, która sprawia, że wieczory nie są już samotne, a spacery ze słuchawkami wydają się być niczym w porównaniu do wędrówki we dwoje ze splecionymi rękoma. ktoś dzięki komu Nasze życie nabiera sensu, i dla kogo chcemy żyć. / veriolla
|
|
|
|