 |
|
Wspomnienia wracają każdej nocy, w każdej chwili. Zaczynasz myśleć, co by było gdyby.. Zawsze będziesz wymyślać nowe scenariusze tego co mogło się wydarzyć gdybyś postąpiła inaczej. Gdybyś mu wtedy wybaczyła, dała jeszcze jedną szanse. Zawsze będziesz miała do siebie żal za to że nie zaryzykowałaś. Zawsze. Dopóki kochasz.. /youstee
|
|
 |
|
Byliśmy pijani
Ale to nie szkodzi
Upiłem się Tobą
A Ty upiłaś się mną
Ale to nie szkodzi
Byliśmy razem
Oboje przytuleni
Oboje nieszczęśliwi
Ale jednak
Oboje cholernie
Zazdrośni
Zazdrośni o to, że otaczający nas świat
jest Szczęśliwy
A nas szczęście opuściło
|
|
 |
|
Spojrzała w jego oczy i utonęła w bezdennej studni obojętności.
|
|
 |
|
Lubiła otaczać się ludźmi, którzy ją kochali
Ale nie potrafila pokochać żadnego z nich
|
|
 |
|
'Pamiętasz
Jak obiecałeś,
Że nigdy mnie nie zostawisz?
Pamiętasz, jak powiedziałeś,
Że nigdzie nie odejdziesz
Bo płakałabym?
Teraz pusto bez ciebie
I zimno mi
W serce.'
|
|
 |
|
'Jesteś jedną z tych spokojnych dziewcząt, które cierpią w ciszy, aż w końcu nie mogą już wytrzymać. Świat jest pełen takich dziewcząt.'
|
|
 |
|
- Naprawdę bardzo Cię polubiłem.
- Nie martw się, przejdzie Ci. Zawsze wszystkim przechodzi.
|
|
 |
|
Tylko nie mów mi,
Że zawsze będziesz przy mnie
Nie mów mi,
Że zawsze mnie wysłuchasz
Nie mów mi,
Że to wszystko przetrwa
Wieczność
Słowa szybko tracą ważność
|
|
 |
|
Jest mi z Toba tak zwyczajnie i to jest wlasnie takie wyjatkowe.
|
|
 |
|
'I nie obiecuj, jeśli czegoś nie czujesz'
|
|
 |
|
" - Czego się boisz? - Spytał patrząc w jej niepewne, rozbiegane oczy.
- Cierpienia. Boję się cierpienia, smutku, tęsknoty. Boję się, że znikniesz tak samo, jak cała reszta osób, które kiedyś znaczyły cokolwiek, które cokolwiek zmieniły w moim życiu.
- A gdybyś miała opisać to jednym słowem, byłoby nim słowo "cierpienie", tak?
- Nie. Opisałabym wszystkie obawy słowem "miłość". Jest piękna, umacnia, ale rodzi też wiele cierpienia. - odpowiedziała i nie oglądając się za siebie, odeszła."
|
|
 |
|
Spójrz mi w oczy i zauważ,
że jedyne, czego pragnę,
to właśnie Ty.
|
|
|
|