 |
|
Patrzę w lustro i widzę dezorientację we własnych oczach... rozszerzone źrenice mówią o tym, że światła dnia zobaczyć nie miały okazji od bardzo dawna, drżące błyskawice na niebieskim tle zwiastują boską wojnę... przymknięte powieki zasłaniają spustoszenie.
|
|
 |
|
Przepełnia mnie lęk, że już niedługo to wszystko się zmieni. Nie będzie już nawet takie trudne, bo tego nie będzie.
|
|
 |
|
W mojej starej szkole, kiedy odchodziłem, mówili: - Zawsze jesteś mile widziany, odwiedzaj nas. - teraz, kiedy wpadłem zobaczyć co słychać, mówią: - Jeśli nie masz sprawy urzędowej to proszę opuścić teren szkoły. - Chuj wam w dupe.
|
|
 |
|
zniszczył moje serce, a potem bezczelnie po nim skakał.
|
|
 |
|
Jestem teraz przymulony. Hm, raz na jakiś czas przychodzi u mnie okres celebrowania prawdy, i to najlepszy moment, żeby przestać kłamać w moją stronę.
|
|
 |
|
No, czyli jak tak mówicie, że niedługo koniec świata, to już długo cierpieć nie będziecie. Boziu pozamiata kupki popiołu wiatrem.
|
|
 |
|
A w głowie plan na wspólną przyszłość...
|
|
 |
|
Zbyt poetycka dusza chłopaka nie potrafi zrozumieć, że coś jest niemożliwe. Uparcie dąży do celu, który jest tak samo łatwy jak i niemożliwy, że te siły się równoważą i stają się realną mocą napędową.
|
|
 |
|
Trochę niespójności i się człowiek gubi.
|
|
|
|