 |
|
Jestem człowiekiem, który jest jak bohater książki. Jesteśmy tak podobni, że czasami zastanawiam się, czy aby na pewno nikt mnie nie podgląda z ukrycia...
|
|
 |
|
Ty się nadajesz, na podpórkę do pomidorów!
|
|
 |
|
Good robota idioto. I Ty myślisz, że wiesz, co to trud koleś? Myślisz, że wiesz co to problemy?
|
|
 |
|
- Ewidentnie... - Ewidentnie pani chce mnie udupić! Pójdę porozmawiać z dyrekcją. [kumpel i nauczycielka]
|
|
 |
|
Dwa pierwiastki, jedna dusza, druga dusza, dwie połowy jednej układanki,
|
|
 |
|
i znowu idę na randkę z historią, ależ ona nachalna..
|
|
 |
|
kocham zapach jego perfum połączony z dymem z papierosów.
|
|
 |
|
i ta satysfakcja, gdy z mojego powodu, przestał palić. ♥
|
|
 |
|
małymi krokami odnajdywał we mnie przyszłość. ♥
|
|
 |
|
Czy to chore, że kochamy? Czy to się zdaniem świata wyklucza? Czy Taki ma plan życie? Udupić wszystko związane z miłością i wszystkich kochających? - A więc kurwa słuchaj kółeczko fortuny me, wypierdalaj! Nie dam się zatrzymać i już!
|
|
 |
|
bezpieczeństwo, kryje się tam między jego prawym, a lewym ramieniem . < 3
|
|
|
|