 |
|
a najgorzej jest wtedy, gdy czujesz, że jemu przestaje zależeć.
|
|
 |
|
bo czasami jest tak, że wątpię w miłość, wątpię w nas.
|
|
 |
|
Wypierdalajcie. -,- Albo nie, ja pójdę.
|
|
 |
|
Niebo pękło! - A niee sory, to moje serce...
|
|
 |
|
I co mam zrobić kiedy płaczesz znowu, bez powodu, bez powodu. Czy wiesz jak bardzo się boję kiedy nie wiem co się z Tobą dzieje? Zabij mnie ale nie płacz już.
|
|
 |
|
Żeby to było takie proste, śmierć z rozpaczy, śmierć z bólu straty, ale wciąż tutaj jesteś, pamiętasz o bliskich, co byli i będą bo w sercu twym żyją nadal. Kochałeś mocno, teraz z bólu umierasz, ale umrzeć nie możesz, bo wolą jego cierpieć.
|
|
 |
|
Trzęsę się z zimna albo z bólu, nie wiem już sam. Za bardzo boli, zimno przenika moje ciało. Umieram cząsteczkowo.
|
|
 |
|
Dobrze wiem, że bywa różnie i często idzie Pod górę
Nie ważne jakbyś się starał wszystko Zawsze źle pójdzie
Tej, życie to skurwiel, lubi dopierdolić w Biedzie
Zapomina się wtedy, że życie może być Piękne
|
|
 |
|
Jaki sens ma każdy wiosenny wschód i zachód słońca? Do czego potrzebny mi każdy koszmar, sen, przebudzenie, każdy poranek, kiedy wstaję lewą nogą, mycie zębów, wszystkie śniadania, uciekanie wzrokiem od lustra, bo jeszcze zobaczę te ciemne plamy pod oczami? Powiedz mi do czego mi to, powiedz jaki sens ma rano, południe, wieczór, cały dzień, cała noc, kiedy Ciebie tutaj nie ma?
|
|
 |
|
Mów z dużej litery kiedy mówisz o miłości ♥
|
|
 |
|
Sądzę, że deszcz to płacz nieba, zawsze kiedy ktoś zostaje zraniony, ono musi uronić łzę. Dobrze, że jest w chuj duże i nie pada ciągle w tym samym miejscu... Rzewna melodia nieba, kiedy deszcz stuka o dach...
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, jakby czytała mi w myślach, mówi dokładnie to co chciałbym usłyszeć. Jest wspaniała ♥
|
|
|
|