 |
|
Nie wiem czy on mnie kochał. W mojej definicji ta prawdziwa miłość się nie kończy, a nawet jeśli jej konstrukcja została naruszona, to osoby zrobią wszystko żeby zapełnić tą lukę, która powstała. Co z tego, że na początku zapewniał o uczuciu, skoro przestał? Jaką wartość ma to teraz, w momencie, kiedy jego "na zawsze", nigdy tym na zawsze miało nie być. Nie chcę dostawać czegoś, tylko po to, by zaraz to stracić. Podobno coś co się skończyło, nigdy nie było prawdziwe i nigdy do mnie nie należało, a on przecież był. Przecież go nie wymyśliłam, nie uroiłam sobie tych wszystkich słów zapewniających o uczuciu. Mimo to odszedł. Skąd więc mam wiedzieć, że mnie kochał? Może wtedy czuł chwilową fascynacje i pożądanie? Może próbował, ale nie mógł pokochać? Właściwie jakie to ma znaczenie, skoro znikło. Słowa to tylko puste obietnice, których jego serce nie umiało dotrzymać. Jego brak to odpowiedź na moje pytanie. Nieobecność to najgłośniejsze "nie kochał" jakie mogłam usłyszeć./esperer
|
|
 |
|
Nie, nie wybaczę Ci. Nie będę miała dobrego serca dla kogoś, kto nie miał go w ogóle dla mnie./esperer
|
|
 |
|
cieszę się, że to co było już minęło, że zapomniałam o bólu. cieszę się, że cie poznałam, że miałam odwagę spróbować cię lepiej poznać, że prowadzisz mnie za rękę kiedy nie wiem w którą stronę mam iść. cieszę się, że mnie kochasz, że udowadniasz mi tą miłość na każdym kroku, że czuje się przy tobie taka bezpieczna. cieszę się na widok ich twarzy, z każdej spędzonej z nimi chwili. cieszę się, że są ludzie którzy dają nam rap tak dobry że pękają membrany. cieszę się z tych melanży jak i spokojnych chwil z wami, cieszę się, że mam w tobie oparcie i ramiona w które wtulam się w dzień jak i w nocy. cieszę się z tego że mam ten mały szczurzy pyszczek który w takie wieczory jak ten dotrzymuje mi towarzystwa śpiąc na moich kolanach, cieszę się, że mogę rano wstać i przeczytać twoje "kocham cie skarbie" po czym z uśmiechem na twarzy odpiszę, że ja cie też. jestem tak cholernie szczęśliwa pomimo tego że nienawidzę świata. ' why.
|
|
 |
|
Czasami myślę, naiwnie wiem, że jeśli odpowiednio długo poczekam to okażę się, że to nie przeminęło bezpowrotnie./esperer
|
|
 |
|
najmniej groźny jest ten, co najwięcej szczeka :D / 2810
|
|
2810 dodał komentarz: do wpisu |
3 grudnia 2013 |
2810 dodał komentarz: do wpisu |
3 grudnia 2013 |
2810 dodał komentarz: do wpisu |
3 grudnia 2013 |
 |
|
Sobotą baluje, wstaje, patrze.. a tu WTOREK! / slonbogiem
|
|
 |
|
Kompleksy? Ja? Przez nią? Proszę Cie, nie bądź śmieszny. Nigdy nie poniżę się tak bardzo, aby chociaż przez sekundę porównywać się do niej./esperer
|
|
 |
|
Klasa, dziewczyno, Trzymaj fason. Nawet jak niebo wali Ci się na głowę, nawet jak znowu coś poszło nie tak, głowa do góry. To odróżnia Cię od tych miernot, które żebrzą o miłość. Ty nie żebrzesz,to Ciebie proszą./esperer
|
|
2810 dodał komentarz: do wpisu |
2 grudnia 2013 |
|
|