 |
|
nie ma minuty, w której nie myślałabym o Tobie.
|
|
 |
|
gwarantuję Ci, że kiedyś zatęsknisz za mną tak mocno jak nigdy za nikim wcześniej ale wtedy będzie już za późno
|
|
 |
|
Mam w głowie ciężki horror, pomieszany z porno.
|
|
 |
|
Mijając zakochane pary przypominaj mi się chwile przeżyte z Tobą. Wszystkie postawione znaki zapytania, skradzione lizaki, serduszka na okładce zeszytu, rozmowy o wszystkim i niczym, często wypowiadane jedno i to samo zdanie. I właśnie w tedy zastanawiam się czy to co było nigdy już nie wróci. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
To takie chujowe, stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś, kto był dla ciebie całym światem, ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia, a teraz każdy kolejny dzień będzie musiał ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co was łączyło.. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
Kątem oka spoglądał na nią . Pilnował ją wzrokiem jednocześnie udając obojętnego. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
Wstała do kuchni. No tak, jej grecki bóg szykował śniadanie. Objęła go w talii i pocałowała w plecy. Podniósł zabrudzone ręce do góry i odwrócił się przodem. 'Kochanie, nie rób tak, gdy mam ostre narzędzie w dłoni, bo jeszcze coś sobie zrobię.' Zrobiła minę naburmuszonego dziecka. 'No to nie.' Poszła do pokoju, by znów zakopać się w pościeli. Usłyszała, jak uchylają się drzwi. Przytulił się i zaczął ją całować. 'Zostaw.' Powiedziała. Mruknął coś pod nosem i dalej robił swoje. Spojrzała na niego. Wyglądał bosko. Nie gniewała się dłużej. 'Ale herbatę mógłbyś mi zrobić.' Powiedziała z proszącym spojrzeniem. 'No tak, masz wyczucie czasu.' Już miał wstać, gdy pociągnęła go z powrotem na łóżko. 'Albo zostań.' Zagryzła wargę. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
Wcisnęła dzwonek do jego drzwi. Nie czekała nawet 4 sekund. Stał w drzwiach z bułką w dłoni i kawałkiem w ustach. Spojrzał zdziwiony. 'Nie radzę sobie.' Powiedziała cicho. Podniosła odważnie głowę patrząc mu w oczy. 'Zastanawiam się, dlaczego to nie ja pomagam Ci z polskiego, dlaczego nie robię Ci projektów na angielski, dlaczego nie witam się z Tobą pocałunkiem, tylko suchym 'cześć', dlaczego, gdy ktoś wypowiada Twoje imię, to ja natychmiast blednę, dlaczego gdy siostra pyta mnie, czy Cię nadal kocham, to ja otwieram usta, by powiedzieć 'nie', a wychodzi mi 'cholernie mocno.', dlaczego stoję tu, jak idiotka, z wariującym sercem w klatce piersiowej.' Przełknął bułkę. 'Wejdź.' Powiedział cicho. 'Nie.' Powiedziała, spuszczając głowę. Położył swoją bułkę na stoliku, a sam wyszedł przed dom. Odgarnął włosy z jej twarzy i starł łzy, które płynęły po policzkach. 'Ciszę się, ze jesteś.' Szepnął. Stanęła na palcach, by złożyć pocałunek na jego ustach. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
- Znowu płaczesz... - Głos mu drżał, gdy podszedł do mnie i uklęknął, chwytając w swoje ręce moje własne. - Znowu przeze mnie. - Nie przez ciebie - zaśmiałam się ochryple - przez to, co ze mną robisz. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
Mam ochotę na spacer, na wiosenne uśmiechy, drganie serc. Na coś szalonego i na patrzenie komuś godzinami w oczy. / fioletoowa ♥
|
|
 |
|
Zasnąć nigdy się więcej nie obudzić.. nie oglądać zakłamanych twarzy ludzi..którzy biegną gdzieś na oślep za swoim szczęściem... nie zważając na Twoje uczucia... i mają czelność nazywać się Twoimi przyjaciólmi.../ fioletoowa ♥
|
|
 |
|
Pamiętam kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz... Nie wiem jak to było, że na powitanie dostałeś całusa pomimo tego, że widziałam Cię pierwszy raz, to chyba było coś w stylu " miłość od pierwszego wejrzenia " / fioletoowa ♥
|
|
|
|