|
Młoda krew w moich żyłach, w chuj ciężkiej pracy, dużo szczęścia od losu, że kiedyś ktoś mnie zobaczy, Z internetu cwaniacy, rodacy, zawistny naród, tak bardzo nas nienawidzą, bo się udało tu paru
|
|
|
„Można dać bardzo dużo i serce zranić, a można bardzo malutko i serce rozradować, jakby skrzydła komuś do ramion przypiąć.”
|
|
|
pamiętam jak krzywo patrzyłeś na mnie, nie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdę
|
|
|
Mogą wierzyć w swą świętą prawdę - cóż z tego
Jeśli słowa z czynami mają gówno wspólnego
Pozoranci, wszyscy siebie warci
Ich teatrzyk, jak im grają, będą tańczyć
|
|
|
Kto urodził się kurwą, nie zdechnie kanarkiem
Kanalie spłyną ściekiem zapomnienia
C'est la vie, szansy nie ma, nie do zobaczenia
Kiedyś obudzą się, z ręką w nocniku
I przypomną sobie o tym, kto był kim w ich życiu
|
|
|
Kiedyś obudzą się, z ręką w nocniku
I przypomną sobie o tym, kto był kim w ich życiu
|
|
|
"Niestraszne nam losu wyroki, dzielnie do przodu stawiamy kroki"
|
|
|
Głupotę innych trzeba tępić bo jak się będzie ją ignorować to się rozprzestrzeni
|
|
|
"Obiecam Ci, że lepszy będę ja,
Zbudujemy mur z dala od szuj swój własny świat
Gdzie nie ma pomówień,
Fałszu i zazdrości, gdzie
Ludzie godności cenią wartości"
|
|
|
Być charakternym sprawą najważniejszą, jazda z kurwami, chuj w dupę festom
|
|
|
Zrzuć skorupę pokaż serce,
tych przykładów jest o wiele więcej,
co ma większą wartość,
bez ustanie walcz o to co jest cenne.
|
|
|
Chcesz zauważony i doceniony być
Wiesz, dla mnie zawsze będziesz człowiekiem marki nic
|
|
|
|