 |
|
miejski syf zagubiony gdzieś po kokainie
|
|
 |
|
widziałem ślady szczęścia w całym tym śmietniku, które wyglądały jak kropla w Atlantyku
|
|
 |
|
widziałem wiele zerwanych filmów, urwanych rytmów i podartych życiorysów
|
|
 |
|
Usiadł na łóżku, dreszcze - to już nawet nie kac,
jeszcze nie delirka, ale ile można tak chlać
bez pamięci jak Karen?
Życie w strzępach, fragmentach,
imiona - tych nawet nie chciał pamiętać.
|
|
 |
|
Nawet jeśli coś zakłóca Twoje sny - trzeba żyć, trzeba żyć!
Stare przyjaźnie obracają się w pył - trzeba żyć, trzeba żyć!
Myślisz, że nie spotka już Ciebie nic? Trzeba żyć, trzeba żyć!
Masz moją gwarancję, że miarą wygranych jest uśmiech przez łzy.
|
|
 |
|
czasem mam marzenia chciałbym tak po prostu zasnąć jak Ty
|
|
 |
|
zamknę dziś więc oczy byle do jutra, żyjmy wbrew głupim mottom typu 'życie to kurwa'
|
|
 |
|
wiesz, też mam uczucia znam nawet te najwyższe. lecz gdy patrzysz na mnie milcząc ja też milczę
|
|
 |
|
my stoimy bezradni jakby obok, jakby razem bez zbędnych słów znamy prawdę
|
|
 |
|
'' musisz zrozumieć że spotka cię kara poczekam aż zatęsknisz wtedy powiem ci spierdalaj ''
|
|
 |
|
Melanż to nie lekcja manier
wszyscy są na bombie i latają w niezłym stanie
tak, że masz wrażenie, że tu wódka leci w kranie
|
|
 |
|
Dziś każdy tu wali w szyje
leją się promile co chwile -"Nie przeżyje!"
tracę hajs potem tracę sile
bo nie wiem sam ile wypiłem
|
|
|
|