 |
|
często ci najbliżsi sieją za plecami ferment
|
|
 |
|
szukam ukojenia w rymach głupot, nie rozkminiam
|
|
 |
|
wielu woli sie zalać, bo świat jest zbyt straszny,
w poszukiwaniu szczęścia wyruszają na dno flaszki
|
|
 |
|
samotność i pustka, rzeczywistość szara,
zdeptane sumienie mara, paranoja, marazm
|
|
 |
|
obudź mnie zanim umre, uczyń bym nie był ślepy,
wygoń te chore myśli i zmień priorytety
|
|
 |
|
być kimś będąc jednocześnie sobą
|
|
 |
|
no kurwa, przecież nie noszę stanika kiedy nie muszę i nie staram się kiedy mi nie zależy do chuja
|
|
 |
|
mógłbyś wszystko, tylko bądź
|
|
 |
|
z Tobą jest tak, że odchodzisz i wracasz, a potem wracasz i znów odchodzisz..
|
|
 |
|
a jak powiem Ci spierdalaj bo się na Ciebie zdenerwuję to nie spierdolisz ?
|
|
 |
|
Piha wielbię, Ciebie kocham, jest różnica
|
|
 |
|
lubię bawić się Twoją zazdrością !
|
|
|
|