 |
Z ziomkiem możesz wypić, zapalić gibona. Ale żaden ziomek, nie da Ci tego, co ONA.
|
|
 |
'..Hej kotku, spędźmy wspólnie święta. Ja będę zachwycony, a Ty będziesz wniebowzięta. Ty wciągasz, jak narkotyk, bezwzględnie uzależniasz.Co dzień Ciebie zażywam i nie mogę przestać. Chcę byś była przy mnie, odstawmy na bok złość. Dlaczego wciąż o Tobie myślę? Bo to miłość. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że tak wszystko się potoczy. Że co dzień będę czuł Twój zapach i patrzył w te oczy. Że każda chwila z Tobą będzie dla mnie wszystkim. Że gdy nie będziesz przy mnie, będę tracił zmysły..'
|
|
 |
'..Pamiętasz tamte czasy, to pierwsze spotkanie? Pierwszą wspólną rozmowę, w osobowościach rozeznanie. Była ładna pogoda, Twoje oczy w świetle lśniły..'
|
|
 |
'..Świat jest tak sprawiedliwy, że dostaniesz w plecy kulkę To nieludzkie ziom jak ojciec może szmacić własną córkę..'
|
|
 |
''..Ciągle ubliżał córce, ten stary durny frajer..''
|
|
 |
'..Jesteś jedną osobą Przyjmij to do wiadomości, tak się dłużej nie da Pędzisz ku wolności, nikt cię nie wyprzedza W twojej nieobliczalności odpada w przedbiegach Pościg w gotowości, co ci może odjebać Niereformowalna, zmienna, niestabilna, W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna..'
|
|
 |
'..Lecz pamiętaj kurwo fałszywa że w myślach czytam, Jak patrzę na ciebie kurwo to zębami zgrzytam..'
|
|
 |
'..Nosa nie wtykam w nie swoje sprawy, Z własnym życiem się borykam Więc o czyjeś nie pytam..'
|
|
 |
'..Nerwobóle mam, gdy pomyślę o zazdrości, Pseudo kolegów co mówią o prawilności, Gówno doświadczyli, bo w dupie byli, Nie znali sprawy a na mój temat mówili..'
|
|
 |
'..Nerwobóle mam gdy baba się nie szanuje, Za pieniądze się pierdoli I za nie woli ssać chuje..'
|
|
 |
'..Nerwobóle mam gdy widzę gęby ponure, Dwulicowe, na które sram i na które pluję..'
|
|
|
|