 |
|
Stoję wśród swoich, nie zapomnij rzut paranoi wśród tych, których nie da się zastąpić / Sheller
|
|
 |
|
Ostatni oddech, nikt i nic nie mówi, wróć / Pih
|
|
 |
|
miało być inaczej, mimo to nic się nie zmienia
|
|
 |
|
uciekam, a przecież tak obiecywałam walczyć
|
|
 |
|
Niejeden dałby się zabić, żeby przez chwile posmakować takiej magii. / Kajman
|
|
 |
|
Jestem w porządku, wobec siebie oraz ziomków. / Kajman
|
|
 |
|
Dostarczam Ci tylu wrażeń co strzał anielskiego pyłu.
To jak słuchanie w kółko modlitwy puszczanej od tyłu / Słoń
|
|
 |
|
Chwila ostatniego tańca, ciało drga w pośmiertnych spazmach / Słoń
|
|
 |
|
Ludzie są straszni, nie mów "nie", przecież znasz ich. / Słoń
|
|
 |
|
coś pękło, kiedy przyszła codzienność
|
|
 |
|
było fajnie, teraz chcę już pozbyć się tych wspomnień
|
|
 |
|
zdradzę Ci sekret, schowaj go w sobie
wiesz, najszczęśliwsza będę będąc przy Tobie
|
|
|
|