 |
|
Mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas, od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz
|
|
 |
|
Gonię marzenia i wierzę w to, że kiedyś się spełnią. Wiesz, sam je spełniam bo mam odwagę marzyć. I cholerny upór by pragnienia prawdą się stały.
|
|
 |
|
nie wszystko co ci mówią inni jest mąrde
|
|
 |
|
wychyl się przez okno, czy istnieje jeszcze świat
|
|
 |
|
dzisiaj uciekasz od tego, jutro powracasz
|
|
 |
|
uspokajasz oddech standardowo procentami
|
|
 |
|
znów jesteś na dnie już nie jest ładnie
|
|
 |
|
o to już nie dbam, mimo iż wiesz to nie jest mądre
|
|
 |
|
ucieczka nie umniejszy zła i jego konsekwencji
|
|
 |
|
to gra która wciąga mimo dobrych intencji
|
|
 |
|
znowu upadłeś, zdarzyło ci się to nie po raz pierwszy
|
|
 |
|
Posypane życie jak krechy na lusterku,
we mnie wojna manifestacja fajerwerków,
nie próbuj mnie zrozumieć ty bananowy frajerku / Kali
|
|
|
|