 |
nauczyłeś mnie jak nienawidzić z miłości.
|
|
 |
Chrystus dał świadectwo, nic więcej. A mianowicie takie, że nie powinniśmy żyć dłużej niż 33 lata.
|
|
 |
"Kiedyś usiądziemy razem. Moja starcza dłoń zamknięta w Twojej dłoni. I opowiem Ci jak cudowne było moje życie u Twego boku."
|
|
 |
W końcu go znalazłam. Bez szukania nawet, bo cały czas był obok. On- mężczyzna, z którym warto się zestarzeć. Z którym można iść prze życie bez żadnych obaw. Zwyczajny, jednak zupełnie niezwykły. Niepowtarzalny i już na zawsze tylko mój.
|
|
 |
Stworzymy swoją nudną historię i będzie ona najlepsza. Najlepsza, bo nasza.
|
|
 |
On- na milion lat, na nudę, na niepogodę, na obiad w łóżku, na rozmowy nocą, na leniwe poranki, na browar, i na romantyczną kolację, na wakacje, do pracy, na święta z rodziną, i na melanże w energy. Najlepszy. Na wszystko.
|
|
 |
Lubię tu wracać.. wspominać to co było i jak bardzo życie skopało mi dupę by uświadomić mi, że nie jestem tylko kolejnym szarym człowiekiem. Każdy napotkany człowiek nauczył mnie czegoś ważnego.. każdy wykreował we mnie coś co dziś pielęgnuję dokładnie analizując, każdą sytuację przez co stałam się tak bardzo ostrożna. Moja chwila zapomnienia, odskocznia od dnia codziennego która dawała tak bardzo mi potrzebną chwilę wytchnienia. Zmieniłam się ja. Zmieniło się moje życie. Zmienili się ludzie, którzy mnie otaczali. Dziś jestem inną osobą niż 5 lat temu. Rozważną, ostrożną, starannie dobierającą sobie znajomych. Nie mam przyjaciół.. wiara w tą magiczną więź minęła a rana, która została już nigdy nie pozwoli mi tego odbudować. Tracąc "przyjaźń" zyskałam MIŁOŚĆ. Najcenniejszy dar, o którym marzyłam tak wiele lat spełnił się w najmniej spodziewanym momencie. Czuję się kompletną osobą. Szczęśliwą planującą wspólną przyszłość. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
Można szczuć słowem, można szczuć modlitwą, można dzielić ludzi, ciąć krzyżem jak brzytwą
|
|
 |
"Pójdę w tą ciemność, a ty mnie poprowadź
bym mógł podziękować za twoją obecność.."
|
|
 |
"Nie ma już nadziei na uratowanie tego co już zostało wypowiedziane i na zawsze wepchnięte do naszego umysłu" nessii
|
|
 |
"Wciąż zastanawiam się co się stało z tym światem, gdzie zniknęła radość i szczerość, gdzie się podziały te wszystkie emocje i dobroć nawet w najdrobniejszych gestach, gdzie są kiedy ich potrzebujemy i czemu nie potrafimy rozmawiać długimi godzinami wpatrując się jedynie w siebie i to nam wystarcza by poczuć, że wszytko jest okey nawet jeśli ukażemy swą twarz, wiedząc, że twój rozmówca nie zrani cię słowem, a nawet czynem.." nessii
|
|
 |
"Ciągle powtarzam, że nie poddam się bez walki, ale właśnie to robię pokazując innym jakim jestem tchórzem i uparcie zaprzeczając, ale wiem doskonale że mają rację, wtedy dopadają mnie najgorsze myśli i uświadamiam sobie, że jestem niczym;drobnym ziarenkiem w tym wszechświecie" nessii
|
|
|
|