 |
[2]. Pomóżmy uwierzyć im, że miłość to nie tylko seks. Seks to uzupełnienie miłości. Zapomnieli o tym. Ale są jeszcze inni. To Ci, których darzę szacunkiem. Oni mają złamane serca, oni kiedyś kochali. Do granic możliwości. Ale oddali swoje szczęście drugim połówkom. Wybacz, mój błąd. Oni oddali im swoje życie, tak samo, jak ja oddaje Ci teraz moje. Pomóżmy im jeszcze uwierzyć, chociaż wiem, że to wysoko postawiona poprzeczka. Ciężko jest odratować kogoś kto już tylko jest. Czasami to zbyt mało. Istnieć to nie to samo, co żyć.
|
|
 |
Spalone w ogniu namiętności.
|
|
 |
"Daję ci w prezencie coś, co naprawdę należy do mnie. [...] Masz teraz malutką cząstkę mnie samej, cząstkę, którą podarowałam ci z własnej, nieprzymuszonej woli"
|
|
 |
"Ani czas, ani mądrość nie zmieniają człowieka – bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość"
|
|
 |
"Pomagam szczęściu, tylko czym jest szczęście ?"
|
|
 |
"Gdy będziesz mierzyć się ze strachem ten albo Cię wzmocni, albo Cię zniszczy. Uwielbiam strach. Dlaczego ? Każdy lęk skrywa osobę, którą chcesz się stać. Lęk jest czymś, co sam sobie narzucasz. To znaczy, że tak naprawdę nie istnieje. Jeśli możesz go stworzyć, to możesz równie dobrze go zniszczyć. Jest niematerialny. Jeśli stawicie mu czoła, zdacie sobie sprawę, że strach wcale nie jest tak wielki. A gdy już się z nim zmierzysz dostaniesz olśnienia, tyle razy przed nim uciekałeś, a teraz widzisz, jaki jest on mały. Jeśli tylko stanąłbyś w miejscu, to nie tylko byś się z nim zmierzył - pokonałbyś go." G.P
|
|
 |
"Mam wokół siebie świat, który codziennie się budzi i na mnie patrzy"
|
|
 |
Przedstawienie życia na deskach rajskiego teatru. Akty miłości. Sceny dość perwersyjne. Jak seks nad ranem przy akompaniamencie szybkich oddechów, urwanych słów. Paznokcie wbite w plecy, nie wiem, czy to Twoja rozkosz, czy to wydźwięk bólu. Wypuszczasz powietrze przez zaciśnięte zęby. To przyjemność w najczystszej, krystalicznej wręcz postaci. Przenika mnie Twoje ciało, przenika do kości, czuję Cię w sobie. I jest mi dobrze, tak cholernie dobrze. To akt bez publiczności, widownia stoi przed wejściem. Nie wpuścimy ich, przecież nie chcemy tłoku. Na scenie tylko Ty i ja. Żadnych marionetek, żadnego udawania. To przedstawienie bez fikcji i teatr bez fałszywych scenariuszy. Kurtyna nigdy nie opadnie, nasz rozdział się nie skończy.
|
|
 |
Nasz związek mostem, który się nie zerwie.
|
|
 |
Pójdźmy trochę w przyszłość, spójrzmy, jak dużo jeszcze trzeba zmienić, by nie zginąć w świecie kłamstwa, fałszu, seksu bez miłości, hipokryzji, alkoholu. Jak dużo trzeba jeszcze wyłożyć z własnego serca dla dobra obojga. Nie zamykajmy się w egoizmie. Wróci, jak karma, z podwójną siłą. Nie ograniczajmy się do prostego okazywania uczyć, tak każdy głupi potrafi, nie sądzisz ? To przyszłość. A teraz spójrz w przeszłość. To tylko 1,5 roku temu, przecież dasz radę przypomnieć sobie wszystko. A przynajmniej większość. Widzisz siebie ? Tą cholernie kochaną, walczącą o Nas, jakby każdy dzień był ostatnim. Taką, której nie sposób zarzucić agresję i opryskliwość. Przypomnij sobie, kiedy dawałaś mi odczuć, że jestem Twoim światem. Przyjrzyj się dokładnie, tak żebyś miała porównanie z teraźniejszością. Zauważyłaś jakąś różnicę ? Coś się zmieniło ? Milion łez w oczach.
|
|
 |
"Jedno życie z jednym sercem, jedno bicie w jednym tempie"
|
|
|
|