 |
|
Pisząc o tęsknocie, miałam na ustach Twoje imię.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
znasz moje imię, nie moją historię. słyszałeś, co zrobiłem, ale nie przez co przeszedłem. /khalifa
|
|
 |
|
nie boję się wilka, tabletek, śmierci, czterdziestu rodzajów pustej ciemności. boję się przywyknąć. /różycki
|
|
 |
|
nie chcę wspominać, rozdrapywanie starych ran kurewsko boli. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Minęło już kilka lat. To dziwne, śmieszne, w pewien sposób też głupie - On nadal we mnie jest.. Wciąż systematycznie odwiedza mnie podczas snu. Nie rozumiem siebie, tego całego pokrętnego życia - myślę o Nim nieustannie. Tęsknię. Oddałabym wszystko, by był tu, blisko.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
-co robisz? -martwię się. -o kogo? -o cały świat
|
|
 |
|
niestety z reguły jest tak, że ta okropna bezsenność najbardziej gnębi Cię wtedy, kiedy chciałbyś najwięcej przespać.
|
|
 |
|
nie wystarczy pływać po tym samym morzu, trzeba jeszcze nadawać na tej samej fali.
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że teraz jest przy Tobie. Że właśnie teraz trzyma Cię za rękę, ramionami otula Twoje ciało. Niemalże niemożliwe, mam rację? | nieracjonalnie /stare/
|
|
 |
|
To takie przykre, że aż boli - czekam na telefon, miałeś zadzwonić.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Krzyczę, coraz częściej podnoszę głos wołając o pomoc, o jedno tak bardzo ważne spojrzenie w moją stronę, jeden uśmiech, jedno złączenie dłoni. Wróć. / nieracjonalnie
|
|
|
|