 |
|
Miejsce - psychiatryk, akcja - korytarz.
Gościu był jak nieudana terapia Frankensteina na hobbitach / Buka
|
|
 |
|
Ty, powiedz tarzanom, że mają chujowych kumpli / Buka
|
|
 |
|
Weź zapal trawkę i zajeb cztery sety,
Zamorduj dwie kobiety i powiedz - niestety,
Albo udawaj koleś i wkręcaj, że to nie Ty. / Buka
|
|
 |
|
Oni mówią mi - Skacz, cześć, polecam tabletki
Apap to lajt, fakt lepiej klepie strepsils,
Jak nie wiesz co ci jest gdy jebie Ci do reszty,
To zajeb sobie LSD i połóż się na jezdni. / Buka
|
|
 |
|
myślami powracam do tamtych chwil, widzę tysiące uśmiechów a każdy z nich, przepełniony maksymalnym szczęściem. widzę Nas, trzymając się za dłonie, wciąż z zafascynowaniem upajamy się głębią każdego z słów bądź gestów, wtedy cieszyliśmy się tylko i wyłącznie sobą, będąc blisko, jedynie tym przyspieszonym biciem, pierdolonego serca. za każdym razem, wspólnie planowaliśmy kolejne z dni, kolejną wspólną przyszłość. chwila nieuwagi, zbyt częste nieporozumienia, zgrzyt, wymiana zdań i, mały niewypał, nie sądzisz? / endoftime.
|
|
 |
|
ogarnijmy w końcu te wszystkie spiny o byle co. może powiecie, to trudne, że się nie da, ale jakby tak przestać czasami reagować na komentarze innych? własne zdanie na temat któregoś z moblowicza bądź moblowiczki, zostawić po prostu dla siebie? nie oceniać w komentarzach, czy robić jakieś pierdolone forum pod kolejnymi wpisami? przestańmy zwracać uwagę na innych, ZACZNIJMY ŻYĆ WŁASNYM MOBLO, nie rozpierdalajmy go, to naprawdę nie ma sensu. myślisz, że któryś z moblowiczów, jest dziewczyną? fakt, w modę weszło zmienianie płci, ale dobra, możesz zostawić to dla siebie, a po czasie, jeśli ma się okazać to okaże się, czy miałaś rację. nie spamujcie Im, tylko dlatego, że znalazły się tutaj już takie przypadki. Każdy ma prawo do pisania, do kilku słów tutaj, i kurwa mać, zrozum, Chłopak też może mieć uczucia, talent do pisania. wstrzymaj przypuszczenia, daj szansę na oddech innym. ~ nie potrzebuję dziesiątek komentarzy, jebanego forum, PO PROSTU PROSZĘ, WRZUĆCIE LUZ, BĘDZIE OK! cześć.
|
|
 |
|
Każdy dzień to muzyka, daje tlen by oddychać / Buka
|
|
 |
|
Twarzą w twarz z problemami i pięściami na betonie / Buka
|
|
 |
|
To ja - muzyki narkoman / Buka
|
|
 |
|
Blady zenit i kurz naszych pragnień i celi / Buka
|
|
 |
|
I budzę się, Cię nie ma tu, to cienie dramatu. / Skor
|
|
 |
|
I tylko tęsknie. I tylko czekam.
Blade przebiśniegi na wietrze, deptane przez zegar / Buka
|
|
|
|