 |
|
(...) chodź, pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce.
|
|
 |
|
Biorac pod uwagę wizualny aspekt tego zagadnienia jest ono zbyt specyficzne w swojej strukturze obiektywnej i wobec tego w ramach szowinizmu i abstrakcjonizmu absolutnie nie wchodzi w rachubę. No bo jeżeli ktoś komuś coś, a nikt nikomu nic to po coz i na coz a co sie tyczy wzgledem tego to i owszem gdyz z punktu patrzenia na punkt widzenia kwintesencja omawianego zagadnienia jest nam bardzo dobrze znana. Lecz jesli o mnie chodzi to nie wiem, o co chodzi.
|
|
 |
|
siedząc w parku z koleżanką i rozmawiając, w pewnym momencie przypomniał mi się twój zajebisty uśmiech i dobitne oczy którymi zawsze w chuj glęboko patrzyłeś w moje, tęsknie.
|
|
 |
|
Po prostu.. wypierdalaj. / slonbogiem
|
|
 |
|
elegancko a może wolisz troche bardziej prostacko?
bądź moim władcą
|
|
 |
|
Wiem jak to jest kiedy obcy ludzie piorą twoje brudy. Tak nienawidzą swoich wad, że czepiają się cudzych
|
|
 |
|
ty jesteś lepsza niż wszystkie naraz,
mów im nara i chodźmy na taras
potrzymaj ja mogę ci nalać,
mamy już siebie, możemy spierdalać
|
|
 |
|
i możesz to dziś nazwać sentymentem, ale dla mniezawsze będziesz miał pierwsze miejsce
|
|
 |
|
i wiem, że przetrwam, bo wiem co to klęska, zemsta, smak zwycięstwa.
|
|
 |
|
Jeżeli przeżyłeś stratę, wiesz jaki to ból. Poruszając temat, który łapie za serce w chuj.
|
|
 |
|
Mój Eden jest tam gdzie Twój rytm bicia serca, jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca
|
|
 |
|
przecież w założeniech nie bylo mowy o blędach
a jednak jeden sie przypałętał.
|
|
|
|