 |
|
Pierwszy i ostatni raz ja od ciebie wychodzę Przechodzę przez ulicę , widzę na dłoniach twój brokat W głowie wciąż słyszę jednorazowe kocham.
|
|
 |
|
Pierwszy i ostatni raz ja od ciebie wychodzę Przechodzę przez ulicę , widzę na dłoniach twój brokat W głowie wciąż słyszę jednorazowe kocham.
|
|
 |
|
Kiedyś ziomek siemasz, dzisiaj nawet tego nie ma, to wspomnienia tylko wspomnienia.
|
|
 |
|
prosto z serca Ci obiecuje. - dotrwam do końca.
|
|
 |
|
Otrzyj łzy i ułóż zmęczone powieki do snu. Nie czekaj. On nie wróci.
|
|
 |
|
Dźwięk chwili, smak Zapach chwili, kształt Pamiętam, znam.Znasz?
|
|
 |
|
Gdy wrócisz – nie możesz nie wrócić, Co noc o tym myślę bezsennie, Że jutro znów będę czekał Na ciebie. Tak jak codziennie.
|
|
 |
|
że jesteś piekłem mym , byłeś rajem
|
|
 |
|
Coś było, coś odeszło, pozostało coś.
|
|
 |
|
Naprawdę głębokiego smutku nie da się wyrazić nawet łzami.
|
|
 |
|
Czuję smak chwili, choć była bardzo krótka. Smak jak ciepła wódka z plastikowego kubka. Kto pił życia nektar, zna ten smak. To chwila, pamiętasz jak pachniał wtedy świat.
|
|
 |
|
Czuję smak chwili, choć była bardzo krótka. Smak jak ciepła wódka z plastikowego kubka. Kto pił życia nektar, zna ten smak. To chwila, pamiętasz jak pachniał wtedy świat.
|
|
|
|