 |
|
i ten bezsens gdy jest tak źle że nawet gorąca herbata nie jest wstanie cię ogrzać
|
|
 |
|
serce to narząd? to musi być coś ponad, jakaś nieopisana materia. przecież narządu, jako rzeczy materialnej, nie da się tak po prostu zabrać, nie wyciągając nawet dłoni.
|
|
 |
|
Kobieta chcę często tylko tego, by mężczyzna udowodnił jej, że ona jedna, nie jest taka jak wszystkie inne. /
|
|
 |
|
niech w całym mieszkaniu śmierdzi spalenizną, a w koszu utworzy się stosik spalonych gofrów. niech dochodzi do wniosku, że musi przetrzymać je jednak krócej i w efekcie poda niedopieczone. niech wkurza się na "całe to chore gotowanie" i mierzy mnie poważnym wzrokiem, kiedy w spazmie śmiechu rozleję kawę, by po sekundzie, nie gniewając się ani trochę, pocałować mnie w czubek nosa. chcę jeść tą niedoskonałą mieszankę mleka, mąki, oleju, proszku do pieczenia, jajek... i miłości.
|
|
 |
|
na drugim plan schodzi to jak, z czym na sumieniu, czy z jointem czy szlugiem między palcami, z jaką przeszłością - po prostu masz być. masz być tutaj, bo ja jestem.
|
|
 |
|
życzę Ci tego , żebyś kiedyś mijając mnie na ulicy pożałował tego , że mnie straciłeś , że nie dałeś nam szansy zbudować szczęścia . życzę Ci tego , żeby przed oczami stanęły Ci wszystkie chwile razem spędzone , żebyś poczuł chociaż odrobinę żalu , że stało się tak a nie inaczej . że to wszystko już nie wróci , nigdy nie będzie tak samo . życzę Ci setki nieprzespanych nocy i bez sensownych dni czekania na mój ruch . życzę Ci bólu i cierpienia , takiego jak przeżyłam ja kiedy odchodząc odebrałeś mi sens życia . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Ja wierzyłam cały czas, podobno wiara czyni cuda.
|
|
 |
|
nigdy nie byłeś mój, ale traktuję Cię jak cząstkę siebie. jakby mój świat bez Ciebie nie był pełen. tak bardzo niewiele o mnie wiesz, a ja o Tobie tak bardzo dużo. i gdy Cię mijam na szkolnym korytarzu zapiera mi dech w piersiach, patrzę się na Ciebie, pragnę do Ciebie podejść, dotknąć. ale gdy tylko nasze spojrzenia się krzyżują opadam, znikam, odpuszczam, kruszę się, łamę, odwracam wzrok. bo boję się, że źle o mnie pomyślisz, że będzie gadanie, że w Twoich oczach będę jak natręt. przecież już od tygodnia jesteś zajęty.. // t5m
|
|
 |
|
stary, miłość jest dla niej tak cholernie obca.
|
|
 |
|
Wtedy do niej dotarło. On przecież kocha inną.
I harmider ulicy na której była, chociaż tej najbardziej ruchliwej, jakoś...
Ucichł. Jej świat się zatrzymał. /bloog
|
|
|
|